Błagam pomóżcie. Przerwało wał, woda zalewa schronisko, nasze psy mogą utonąć
– napisali na Facebooku pracownicy schroniska. Proszą prywatne osoby o użyczenie łodzi lub motorówki, żeby ewakuować zwierzęta.
Jesteśmy całkowicie odcięci, część schroniska jest już pod wodą
– powiedział lekarz weterynarii i szef schroniska Piotr Gajek.
Straż pożarna nie może nam pomóc, bo przewozi ludzi, czekamy więc na pomoc osób prywatnych. Pod opieką mamy 44 psy
– dodał.
Po przewiezieniu psów w suche miejsce potrzebne będą dla nich schronienia tymczasowe i jedzenie.
Pilnie potrzeba domów tymczasowych dla 44 psów, nawet buda z łańcuchem, byle byłyby na terenie niezalewowym. Mielec, Staszów, Połaniec i okolice
– napisali pracownicy schroniska.
"Nie mamy karmy, nie mamy nic, chcemy zawalczyć o życie naszych psów" – dodali.
Oprócz łodzi i karmy potrzebne jest również wsparcie finansowe dla schroniska, którym opiekuje się Fundacja Animals Pura Vida. Konto fundacji: Fundacja Animals Pura Vida 43 1020 4913 0000 9102 0167 2690, tel. 693-725-340
Napór wody w środę przerwał groble na stawie w Izbiskach koło Mielca (Podkarpackie). Na miejsce zdarzenia jedzie 20 zastępów Państwowej Straży Pożarnej. Skierowano tam także śmigłowiec Straży Granicznej.
"Woda wyrwała dziurę w grobli, która w tej chwili spływa na okoliczne pola uprawne" – powiedział rzecznik podkarpackiej straży pożarnej Marcin Betleja.
Na miejsce zdarzenia skierowano 20 zastępów strażaków PSP, ok. 100 osób. "Będzie również zadysponowany śmigłowiec Straży Granicznej, który będzie układał w wyrwie grobli ładunki uszczelniające" – poinformował rzecznik.
Na Podkarpaciu w środę alarmy przeciwpowodziowe obowiązują w gminach Czarna i Żyraków w pow. dębickim, gminie Kolbuszowa w pow. kolbuszowskim i w gminie Wadowice Górne w pow. mieleckim.
Z kolei pogotowie przeciwpowodziowe dotyczy powiatu jasielskiego, gmin Radomyśl Wielki, Mielec, Przecław i Czermin w pow. mieleckim, gmin Jodłowa i Brzostek w pow. dębickim oraz gmin Ropczyce i Iwierzyce w pow. ropczycko-sędziszowskim.
Ostatniej doby na Podkarpaciu zanotowano ok. 660 interwencji spowodowanych intensywnymi opadami deszczu.