Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

To „próba ingerencji w treści zamieszczane przez gazetę”. Oświadczenie „Gazety Polskiej”

- Redakcja tygodnika „Gazeta Polska” z ogromnym zaniepokojeniem przyjęła informację o treści wydanego orzeczenia przez Sąd Apelacyjny w Warszawie, a dotyczącego powództwa 38 sędziów przeciwko redaktorowi naczelnemu „Gazety Polskiej” Tomaszowi Sakiewiczowi w przedmiocie sprostowania autoryzowanego wywiadu Premiera Mateusza Morawieckiego z dnia 13.06.2018 r. Nie zgadzamy się z niniejszym orzeczeniem, nawet w tak ograniczonym zakresie uznającym powództwo. Informujemy, iż jako redakcja tygodnika mamy prawo do publicznego wyrażania poglądów - głosi oświadczenie redakcji "Gazety Polskiej".

Autor:

11 stycznia w Sądzie Okręgowym w Warszawie sędziowie z Krakowa, którzy domagali się sprostowania treści autoryzowanego wywiadu z Mateuszem Morawieckim, przegrali proces z Tomaszem Sakiewiczem. Zdecydowali się jednak na apelację, a wyrok w tej sprawie zapadł przedwczoraj.

Wyrok jest haniebny. Nie potrafię ocenić go inaczej niż jako wspieranie samych siebie przez sędziów

- ocenił wczoraj, komentując sprawę, Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej".

Przypomnijmy, grupa 38 sędziów z Krakowa domaga się od redaktora naczelnego sprostowania przez „Gazetę Polską” autoryzowanego wywiadu z premierem. W czerwcu ubiegłego roku w tygodniku premier Mateusz Morawiecki odpowiadał na pytanie o bunt krakowskich sędziów, którzy wystąpili przeciwko prezes powołanej przez ministra sprawiedliwości.

„W mojej opinii szczególnie znamienny jest przykład sądu z Krakowa. Będę zachęcał pana Timmermansa, aby się przyjrzał temu przykładowi bardzo uważnie. Wszystko wskazuje bowiem na to, że działała tam zorganizowana grupa przestępcza”.

- odpowiedział wówczas Morawiecki.

Punktem zapalnym stało się sformułowanie „grupa przestępcza”, które rozsierdziło sędziów krakowskiego sądu okręgowego, chociaż nazwa tego sądu w wywiadzie nie padła.

Sąd Apelacyjny wydał przedwczoraj wyrok, w którym z proponowanej treści sprostowania, które miało 4 zdania, nakazał sprostowanie tylko jednego zdania, które mniej więcej brzmi "nieprawdą jest, że wśród sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie działa zorganizowana grupa przestępcza".

Redakcja "Gazety Polskiej" wydała oświadczenie w tej sprawie, którego treść prezentujemy poniżej:

Redakcja tygodnika „Gazeta Polska” z ogromnym zaniepokojeniem przyjęła informację o treści wydanego orzeczenia przez Sąd Apelacyjny w Warszawie, a dotyczącego powództwa 38 sędziów przeciwko redaktorowi naczelnemu „Gazety Polskiej” Tomaszowi Sakiewiczowi w przedmiocie sprostowania autoryzowanego wywiadu Premiera Mateusza Morawieckiego z dnia 13.06.2018 r. Nie zgadzamy się z niniejszym orzeczeniem, nawet w tak ograniczonym zakresie uznającym powództwo.  Informujemy, iż jako redakcja tygodnika mamy prawo do publicznego wyrażania poglądów. Pragniemy zauważyć, że wolność słowa to standard norm cywilizacyjnych. Orzeczenie Sądu Apelacyjnego wskazuje na dopuszczenie możliwości ograniczenia tej wolności. Zdumienie nasze budzi próba realnej ingerencji w treści zamieszczane przez gazetę. Działanie takie, rękami wymiaru sprawiedliwości, stać się może współczesnym rodzajem cenzury, co w demokratycznym państwie nigdy nie powinno mieć miejsca. Sędziowie poprzez zalew sprostowań wysłanych do redakcji mogli sparaliżować wydawanie gazety. Sąd przychylający się, nawet w tak niewielkim zakresie, do stanowiska osób niemających legitymacji prawnej, otworzył drogę do represji wobec mediów.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska