W pierwszej połowie września pojawiły się w mediach informacje o nadzwyczajnej mobilizacji policji i możliwej siłowej próbie w Trybunale Konstytucyjnym. W odpowiedzi na doniesienia patrioci m.in. z Klubów Gazety Polskiej oraz Ruchu Obrony Granic stworzyli przed budynkiem miasteczko namiotowe. Od tamtego czasu ludzie z całej Polski zjeżdżają się, aby bronić organu władzy sądowniczej.
We wtorek rano lider ROG Robert Bąkiewicz przekazał, iż zebrani szykują się na szczególne zaangażowanie służb tego dnia. - Stawiamy w tej chwili balustrady, bo dzisiaj, mam informację, że być może będzie próba wejścia do Trybunału Konstytucyjnego i rozebrania tego miasteczka - powiedział na zamieszonym w sieci nagraniu.
"Tutaj koledzy ustawiają barierki. Przygotowujemy się po prostu na ewentualne działania bezprawne policji. Tak więc działamy, nie poddajemy się, jesteśmy tutaj. Przyjeżdżajcie, pomagajcie nam, wspierajcie Kluby Gazety Polskiej, Ruch Obrony Granic. Działamy po to, żeby Polska była bezpieczna"
– powiedział.
Jak dodał: "nie pozwolimy na to, żeby Tusk zniszczył państwo polskie".
Barykadujemy teren wokół miasteczka pod Trybunałem Konstytucyjnym. Mamy sygnały o możliwej bezprawnej próbie ataku na instytucję i pilnujących jej ludzi. Nie będziemy czekać na ruch drugiej strony. Działamy tu i teraz. Ruch Obrony Granic zawsze o krok do przodu. _________ Wesprzyj nasze działania: https://t.co/vERd9e5L0r
— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) October 13, 2026