Zgromadzeni w ciszy wysłuchali utworu odegranego z wieży Kościoła Mariackiego. Następnie na schodach prowadzących do Wieży Ratuszowej pieśniarka Joanna Słowińska odśpiewała „Grandola Vila Morena” ze słowami Edyty Geppert i „Modlitwę o Wschodzie Słońca" (słowa Nataniel Tenenbaum).
#Krakow „The Sound of Silence”.... po Hejnale Mariackim w godzinie pogrzebu Prezydenta Pawła Adamowicza @gdansk #adamowiczpawel #pożegnanie #MyślamizGdańskiem pic.twitter.com/WYDw1rEl4D
— Kraków (@krakow_pl) 19 stycznia 2019
W geście solidarności z Gdańskiem i sprzeciwu wobec przemocy i nienawiści, mieszkańcy Krakowa wnieśli i ułożyli na płycie Rynku kir z herbem Gdańska o wymiarach 20 m na 20 m. Na zakończenie uroczystości kir został złożony a następnie będzie przekazany do Gdańska.
Prowadzący uroczystość dyrektor Teatru im. Juliusza Słowackiego w Krakowie Krzysztof Głuchowski apelował:
„Bądźmy dla siebie dobrzy, nie nienawidźmy się wzajem”.
Wskazując na kir z herbem Gdańska powiedział: „Dziś to jest nasz herb, dziś wszyscy, tak jak 30, jak 40 lat temu, kiedy rodziła się polska niepodległość, jesteśmy wszyscy z Gdańska, Gdańsk jest tu, jest w naszych sercach”.
#MyślamizGdańskiem ?Prosto z #WieżaMariacka nieco inne ujęcie dźwięku ciszy, który wybrzmiał w #Krakow.ie pamięci ś.p. Prezydenta @gdansk @AdamowiczPawel... #TheSoundofSilence
— Kraków (@krakow_pl) 19 stycznia 2019
video: @BSKrakow pic.twitter.com/lQACodZXHW
Głuchowski, nawiązując do słów Stanisława Wyspiańskiego mówił, że„ my Polacy nie musimy się ze sobą zgadzać, nie musimy się kochać, ale musimy ze sobą rozmawiać, możemy być dumni z tego co nas otacza, z Polski, z tego co mamy w sercu – bo mamy ją wszyscy w sercu”.
Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz w niedzielę wieczorem został zaatakowany nożem w centrum miasta przez 27-letniego Stefana W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, gdzie w poniedziałek po południu zmarł. W południe w sobotę rozpoczęły się w Gdańsku uroczystości pogrzebowe Pawła Adamowicza.