Od czwartku szpital działa w trybie ostrego dyżuru. Realizowane są tylko zabiegi ratujące życie. Planowe przyjęcia pacjentów zostały wstrzymane.
"Postulaty pozapłacowe są praktycznie załatwione, natomiast w sprawie postulatu głównego, czyli tego, który najbardziej interesuje pracowników, nie ma postępu. Pracodawca nadal proponuje około 150 zł na etat przeliczeniowy i to jest głęboko niesatysfakcjonujące"
– powiedział dziennikarzom po spotkaniu w Katowicach przewodniczący Solidarności w rybnickim szpitalu Piotr Rajman.
Pracownicy szpitala w Rybniku domagają się wzrostu płac o 1,2 tys. zł brutto. Dotychczasowe negocjacje związkowców z dyrekcją szpitala zakończyły się fiaskiem. Do zbliżenia stanowisk nie doprowadziły również rozmowy z udziałem mediatora wskazanego przez resort rodziny, pracy i polityki społecznej. W środę sprawą szpitala ma zająć się Wojewódzka Rada Dialogu Społecznego.
"Nie schodzimy ze ścieżki rozmów. Dzisiejsze spotkanie służyło zbliżeniu stanowisk, a przede wszystkim policzeniu tego, czym dla szpitala będą skutkowały roszczenia strony społecznej"
– powiedział odpowiedzialny za sprawy zdrowia wicemarszałek województwa śląskiego Michał Gramatyka.
Według wicemarszałka jest ona "ofiarą sieci szpitali". Gramatyka dodał, że władze wojewódzkie chcą zwrócić uwagę dyrekcji śląskiego oddziału NFZ na kryzys w placówce.
Spór zbiorowy trwa w rybnickim szpitalu od maja. W referendum na przełomie września i października zdecydowana większość głosujących opowiedziała się za rozpoczęciem akcji protestacyjnych, ze strajkiem włącznie. Oprócz podwyżek płac związkowcy domagali się również zatrudniania dodatkowych pielęgniarek na oddziale intensywnej terapii i bloku operacyjnym. Postulat ten uzgodniono w ubiegłotygodniowym częściowym porozumieniu.
Zarówno dyrekcja, jak i organ założycielski placówki – samorząd województwa śląskiego – stoją na stanowisku, że sytuacja finansowa rybnickiego szpitala nie pozwala na zaoferowanie podwyżek w wysokości postulowanej przez pracowników. Przekazana protestującym propozycja oscyluje wokół 100-200 zł.