Serca mieszkańców gminy Różan przez długie godziny były ściśnięte strachem. Kiedy zgłoszono zaginięcie 66-letniego mężczyzny, który borykał się z zaburzeniami pamięci, wszyscy obawiali się najgorszego. Noc upłynęła pod znakiem niepewności i intensywnych poszukiwań. Na szczęście, ratownicy zdążyli w ostatniej chwili.
Policjanci, strażacy, drużyny poszukiwawcze i mieszkańcy połączyli siły w desperackiej próbie odnalezienia zaginionego. Przeszukiwano każdy zakątek, każdy krzak, każdą ścieżkę. Chłód nocy i deszcz tylko potęgowały niepokój. Czy uda się go znaleźć? Czy jest jeszcze szansa?
Ale udało się! Zaginiony mężczyzna został odnaleziony. Choć wyziębiony, był przytomny. Tyle godzin strachu i niepewności, a jednak udało się go uratować.
- Seniorzy oraz inne osoby cierpiące na zaburzenia pamięci, mające problem z orientacją w terenie wychodzą z domu i nie potrafią do niego wrócić. Taka informacja musi jak najszybciej trafić do policjantów, by jak najszybciej podjąć działania poszukiwawcze - przypomina makowska policja.