Koszulka NIEMIECKO - RUSKA SZAJKA TUSKA Zamów już TERAZ!

Sukces ws. Turowa. O zamknięciu nie ma mowy

- Cieszymy się z sukcesu polskiego rządu w trudnych negocjacjach ws. kopalni w Turowie; od początku mówiliśmy, że nie zgodzimy się na zamknięcie kopalni, co spowodowałoby zachwianie polskiego systemu energetycznego oraz utratę miejsc pracy przez tysiące ludzi w regionie - mówiła rzecznik PiS Anita Czerwińska.

https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Kopalnia_i_Elektrownia_Tur%C3%B3w_2009_-_panoramio.jpg

Premierzy Polski i Czech Mateusz Morawiecki i Petr Fiala podpisali w czwartek międzyrządową umowę ws. funkcjonowania kopalni węgla brunatnego Turów.

- To bardzo dobra wiadomość. Cieszymy się z sukcesu polskiego rządu w trudnych negocjacjach. Od początku mówiliśmy, że nie zgodzimy się na zamknięcie Turowa, które spowodowałoby zachwianie polskiego systemu energetycznego oraz utratę miejsc pracy przez tysiące ludzi w regionie

- powiedziała rzecznik PiS.

"Pomimo ataków ze strony opozycji i tych, którzy chcieli zamknięcia Turowa nasze stanowisko w tej sprawie było konsekwentne i niezmienne, zgodne z polskim interesem" - podkreśliła Czerwińska.

Polsko-czeskie rozmowy dotyczące kopalni węgla brunatnego Turów rozpoczęły się w czerwcu 2021 r. po tym, gdy strona czeska wniosła do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skargę przeciwko Polsce w sprawie rozbudowy kopalni. Jednocześnie Praga domagała się wstrzymania wydobycia w kopalni, jako tzw. środka tymczasowego. Strona czeska uważa, że rozbudowa kopalni zagraża dostępowi mieszkańców czeskiego Liberca do wody; skarżą się oni także na hałas i pył związany z działalnością kopalni.

20 września 2021 r. TSUE nałożył na Polskę karę 500 tys. euro dziennie za niewdrożenie środka tymczasowego i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni. Polski rząd deklarował, że nie zamierza płacić kary.

Zgodnie z ogłoszoną w czwartek umową, Polska zapłaci 35 mln euro rekompensaty, natomiast Fundacja PGE przekaże 10 mln euro krajowi libereckiemu. Czechy wycofają skargę z TSUE. Premier Morawiecki wyraził przekonanie, że stanie się to dziś lub jutro. Nadzór ze strony Unii nad umową ma trwać 5 lat.

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

Chcesz skomentować tekst? Udostępnij treść i skomentuj w mediach społecznościowych.
Wczytuję ocenę...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo