Według informacji z godziny 10.00 w woj. opolskim strajk objął 46 proc. placówek oświatowych. Najpoważniejsza sytuacja jest w Opolu, gdzie poza czterema przedszkolami i szkołami prywatnymi, w strajku biorą udział wszystkie szkoły. W wielu z nich do akcji przyłączyli się członkowie "Solidarności".
Pełną informację o liczbie szkół, w których nauczyciele strajkują, będziemy mieli jutro. Z naszych informacji wynika, że dzisiaj rodzice zapewnili opiekę dzieciom, które uczęszczają do szkół objętych protestem nauczycieli. Nieliczni uczniowie, którzy mimo wszystko przyjechali do placówek, zostali objęci opieką przez pracowników tych szkół
– powiedział kurator.
Kurator uważa, że istnieją realne szanse na przeprowadzenie egzaminów w zaplanowanych terminach, choć przyznaje, że dużym wyzwaniem będzie skompletowanie komisji w takich miastach jak Opole, Kędzierzyn-Koźle czy Kluczbork, gdzie do strajku przystąpili nauczyciele ze znacznej części szkół.
Przez cały czas napływają do nas zgłoszenia od osób zainteresowanych pomocą w przeprowadzeniu egzaminów. Razem z pracownikami kuratorium, którzy także mogą wesprzeć dyrektorów szkół, to jest już ponad sto osób. Z wielu gmin, zwłaszcza tych nieco mniejszych, otrzymaliśmy informację, że ze skompletowaniem składów komisji nie powinno być żadnych problemów. Więc jeżeli chodzi o środę, to nadal jestem optymistą
- dodał.