Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

26-latek wjechał w rodzinę - rodzice zginęli, niemowlę walczy o życie. Sportowy samochód odebrał miesiąc temu

Dla Huberta B. jego Volkswagen Golf był spełnieniem motoryzacyjnych marzeń. W takim tonie 26-latek pisał o samochodzie w mediach społecznościowych. W sobotę wjechał autem w rodzinę z małym dzieckiem. Życia rodziców nie udało się uratować, a dziecko jest w krytycznym stanie.

W sobotni wieczór, 22 sierpnia, na ul. Nadwiślańskiej w Krakowie kierowca Volkswagena Golfa wjechał na chodnik i potrącił rodzinę z małym dzieckiem w wózku. Oboje rodzice zginęli. Dziecko w ciężkim stanie trafiło do szpitala.

Według wstępnych ustaleń biegłych kierowca jechał z nadmierną prędkością, stracił panowanie nad autem i wypadł z jezdni.

26-letni Hubert B. został zatrzymany. Był trzeźwy, ale prokuratura czeka na wyniki badań krwi. Przesłuchano już trzy osoby, które podróżowały z nim jako pasażerowie.

Miesiąc wcześniej odebrał nowego Golfa

Jak ustalił brd24.pl, miesiąc przed tragedią Hubert B. odebrał z salonu w Piasecznie Volkswagena Golfa 8.5 R. Samochód ma 333 KM i osiąga 250 km/h, a z pakietem R-Performance – 270 km/h. Oferuje także tryby „Race” i „Drift”. Ze zdjęć w sieci można wywnioskować, że to właśnie to auto brało udział w tragicznym wypadku.

26-latek pochwalił się zakupem w mediach społecznościowych, nazywając go swoim „życiowym sukcesem”:

„Szczerze, nie ma słów żeby opisać jak niesamowity jest dla mnie rok 2026.
Patrząc na siebie dalej widzę chłopaka, który próbuje wszystkiego i nic nie wychodzi. Młodego gościa, który bez pieniędzy w buncie wyprowadził się od rodziców w wieku 19 lat, ziomka którego nie było stać na opłacenie czynszu i pożyczał kasę od kolegów na mieszkanie.
A dziś mogę powiedzieć, że jestem z siebie dumny. W czerwcu oświadczyłem się najważniejszej osobie w moim życiu i jednocześnie kupiłem swój właściwy 1 samochód, na który nie sądziłem że będzie mnie stać.
Dziś odebrałem swojego VW Golfa 8.5 R, który spełnia wszystkiego mojego oczekiwana a do tego będzie idealnym „wspólpracownikiem” w moich planach.
Jak to doczytałeś to jedyne co mogę powiedzieć to, żeby wierzyć w siebie, cisnąć do końca i nie zwracać uwagi na to co mówią inni. Życie zaskakuje jak wkłada się w swoją pracę i życie 100%”.

Mężczyzna zawodowo zajmuje się produkcją zdjęć i materiałów wideo dla branży motoryzacyjnej, m.in. dla marek premium. W jego publicznych profilach nie znaleziono materiałów przedstawiających niebezpieczną jazdę.

Za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego grozi w Polsce od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Źródło: niezalezna.pl, brd24.pl

NAJNOWSZE Polska