Stała baza wojsk USA w Polsce? Szef BBN o roli MON
Szef BBN pytany o to, kiedy powstanie stała baza wojsk USA w Polsce odparł, że na razie deklaracja Amerykanów otwiera możliwości negocjacyjne.
- Niezbędne jest efektywne działanie Ministerstwa Obrony Narodowej w ramach zapowiadanego zespołu negocjacyjnego, który usiądzie do prac planistycznych. Musimy m.in. zdecydować, gdzie baza powstanie, określić jakie siły ma pomieścić, zapewnić finansowanie i rozpisać harmonogram prac
- powiedział.
Dodał również, że projekt wymaga przygotowania specjalnej ustawy umożliwiającej realizację kolejnych kroków inwestycji.
- Co ważne, Amerykanie są otwarci na rozmowę. Trzeba to wykorzystać i przełożyć na proaktywne działania, które zostaną sfinalizowane w możliwie najszybszym czasie. Dopiero po zakończeniu negocjacji będziemy mogli wskazywać konkretne terminy. Porozumienie będzie podstawą, fundamentem do realizacji tego dużego i kosztownego przedsięwzięcia
– zaznaczył Grodecki.
Pytany o skład zespołu negocjacyjnego odparł, że będzie w nim strona rządowa i ocenił, że powinien znaleźć się też przedstawiciel prezydenta Nawrockiego.
Szef BBN pytany o rotację amerykańskich żołnierzy przebywających obecnie w Polsce odparł, że łączna liczba żołnierzy USA oscyluje wokół 7 tys., a po zapowiedzi dotyczącej skierowania kolejnych 5 tys. będzie ich ok. 12 tys.
Na ten moment nie znamy ostatecznych odpowiedzi w kwestii terminu przybycia czy tego, jakiego komponentu wojsk możemy się spodziewać. Wszystko jest obecnie w rękach planistów i decydentów. Sekretarz Wojny Pete Hegseth ma wkrótce podjąć decyzje dotyczące kształtu sił w Europie, m.in. w oparciu o rozwiązania, które zaproponował mu Naczelny Dowódca Sił Sojuszniczych NATO w Europie (SACEUR), czyli generał Alexus Grynkewich - dodał.
Grodecki przekonuje też, że nie ma żadnych rozbieżności między rządem a prezydentem w sprawie budowy stałej bazy wojsk USA.
W czerwcu br. wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podał, że Pentagon jest otwarty na ofertę Polski w zakresie stałego stacjonowania sił amerykańskich na jej terytorium. Podkreślił wtedy, że ostateczna decyzja w tej sprawie uzależniona będzie od szczegółów porozumienia.
Pod koniec czerwca szef MON poinformował o wejściu w kolejny etap rozmów z USA w sprawie stałej bazy wojskowej w Polsce. W swoim wpisie na X wskazał, że w Pentagonie trwa „przegląd sił”, który ma stanowić podstawę dalszych decyzji.
Polska od dłuższego czasu zabiega, by coraz więcej sił USA obecnych w Polsce było w formule stałej - tzn. w postaci stałych baz, w których rozmieszczone są konkretne jednostki sił USA, a amerykańscy żołnierze mieszkają w Polsce przez dłuższy czas, np. sprowadzając do Europy swoje rodziny. W formule obecności rotacyjnej amerykańscy żołnierzy przyjeżdżają do Polski na okres kilku miesięcy, a potem są zmieniani przez kolegów z innej jednostki o podobnych zdolnościach.
Wiceszef MON Cezary Tomczyk przekonywał w tym tygodniu, że „w najbliższych dniach” w MON zostanie powołany zespół do negocjacji ze stroną amerykańską ws. stałej bazy wojskowej w Polsce.