Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sprawa rozmów Giertycha z Kozakiem-Zagozdą. Sakiewicz: Tu nie ma relacji klienta i adwokata

Tu nie ma relacji między adwokatem a klientem, tylko jest relacja między pracownikiem Giertycha - Zagozdą, a pracodawcą - panem Giertychem. Płacąc za to, co się dzieje, bierze pełną odpowiedzialność. Nie finansuje każdego portalu, który do niego przyjdzie, tylko finansuje ten konkretny, za treści, które były tam publikowane - mówił dzisiaj o sprawie ujawnionych rozmów między Romanem Giertychem a Mariuszem Kozakiem-Zagozdą Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej".

Portal tvp.info w ostatnich dniach opublikował treść rozmów, jakie toczyć miały się między adwokatem Romanem Giertychem a twórcą hejterskiego internetowego portalu "Sok z buraka", Mariuszem Kozakiem-Zagozdą. Rozmowy dotyczą m.in. finansowania portalu, organizowania akcji solidarności z politykami opozycji.

Dziś sprawę rozmów Giertycha z Kozakiem-Zagozdą komentowali w programie Michała Rachonia "Minęła 20" Tomasz Sakiewicz i Cezary Gmyz.

- Tu mamy powtórkę z rozrywki, jeśli chodzi o sprawy związane kiedyś z aferą taśmową - ocenił Gmyz, dziennikarz śledczy, obecnie korespondent TVP w Niemczech, wskazując na to, że pewna część opinii publicznej skupiła się nie tyle na treści rozmowy, co na źródle jej pochodzenia.

Redaktor naczelny "Gazety Polskiej", Tomasz Sakiewicz, zwrócił uwagę, że "mamy pierwszy raz do czynienia z sytuacją, że to adwokat płaci klientowi, a nie klient adwokatowi".

- Tu nie ma relacji między adwokatem a klientem, tylko jest relacja między pracownikiem Giertycha - Zagozdą, a pracodawcą - panem Giertychem. Płacąc za to, co się dzieje, bierze pełną odpowiedzialność. Nie finansuje każdego portalu, który do niego przyjdzie, tylko finansuje ten konkretny, za treści, które były tam publikowane - stwierdził Sakiewicz.

Komisja śledcza jednak potrzebna?

Prowadzący Michał Rachoń, nawiązując do słów jednego z liderów opozycji, Adama Szłapki, który chciał powołania w sprawie ujawnienia rozmów komisji śledczej, przyznał, że może byłaby ona potrzebna, "ponieważ widzieliśmy w serwisie Sok z buraka jeden do jeden kalkę treści propagowanych przez reżim Władimira Putina, np. o odpowiedzialności polskiego prezydenta za zdarzenie z 10 kwietnia 2010 r.".

- Jestem zdania, że to powinna być sprawa szeroko wyjaśniona przez prokuraturę, ponieważ ona ma do tego narzędzia. Portal, o którym mówimy nie jest jedyny, bo w tych nagraniach wymieniane są nazwy również innych portali, które parały się podobną działalnością. Jest tam portal Koduj24 Magdaleny Jethon, portal crowdmedia. Ze swojej strony dodam, że mecenas Giertych sympatyzuje z innym hejterskim portalem, jakim są Wieści24 Jana Pińskiego

- powiedział Cezary Gmyz. - Jesli mamy podejrzenia, że część portali może być wspierana z zewnątrz, przez siły Polsce nieprzychylne, to jest to oczywiście sprawa dla kontrwywiadu - dodał.

- Najbardziej prorosyjska część Konfederacji jest i była przez wiele lat z Janem Pińskim, łącznikiem, o którym mówił Cezary Gmyz. Bardzo często, ci, którzy czytali radykalne, mocno narodowe pisma, widzieli tych samych ludzi nagle, którzy pojawili się w Wieściach 24 i innych hejterskich portalach. To jest jeden projekt, który gdzieś co najmniej cieszy się sympatią Rosji, a na pewno próbuje wzbudzić sympatię wobec polityki Władimira Putina - stwierdził Tomasz Sakiewicz.

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska