"Sprawa w tej chwili jest jeszcze w prokuraturze, ale (…) niewątpliwie zostanie w tym miesiącu przekazana do sądu rejonowego w Bielsku-Białej, do wydziału rodzinny i nieletnich"
– powiedziała rzecznik prokuratury okręgowej prokurator Agnieszka Michulec.
Prokuratorskie śledztwo toczy się w sprawie doprowadzenia do obcowania płciowego z 12-latką. Dziewczynka w wyniku zaistniałego zdarzenia zaszła w ciążę. Do porodu – na świat przyszedł zdrowy chłopiec - doszło już w trakcie trwającego śledztwa. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożył do organów ścigania sąd rodzinny, pod którego opieką znajdowała się 12-latka.
Prokuratorzy przesłuchali dotychczas m.in. matkę dziewczynki oraz – pod koniec września - ją samą.
"Małoletnia wskazała ojca dziecka. Jest nim osoba nieletnia. W związku z tym faktem, sprawa o czyn karalny z art. 200 par. 1 Kodeksu Karnego (seksualne wykorzystanie małoletniego) zostanie przekazana sądowi rejonowemu w Bielsku-Białej IV wydział rodzinny i nieletnich"
– informował wówczas bielski prokurator okręgowy Mariusz Lampart.
W Polsce obcowanie płciowe z osobą małoletnią poniżej 15 roku życia jest przestępstwem ściganym z urzędu. Grozi za to od 2 do 12 lat więzienia. Prokurator Agnieszka Michulec podkreśliła jednak, że sąd rodzinny nie wydaje orzeczeń, które mają stanowić karę. "On stosuje środki wychowawcze. Są to przykładowo – dozór rodziców, dozór kuratora, czy – najsurowszy - umieszczenie w ośrodku poprawczym" – powiedziała.