"Obiekty, które naruszyły przestrzeń powietrzną, to balony przemytnicze. Służby zabezpieczają szczątki balonów wraz z nielegalnymi pakunkami papierosów bez akcyzy, po wskazaniu przybliżonej lokalizacji przez Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych" - czytamy w komunikacie policji na platformie X.
Podkreślono, że służby pozostają w stałym kontakcie. Identycznej treści komunikat opublikowała Straż Graniczna.
"Mamy pełną świadomość, że obecna sytuacja jest elementem szerszych działań o charakterze hybrydowym. Ich celem jest nie tylko testowanie naszych systemów, ale przede wszystkim wywołanie niepokoju społecznego" - wyjaśniono.
W związku z obserwowaną w ostatniej dobie wzmożoną aktywnością obiektów latających w przestrzeni przygranicznej z Białorusią, informujemy, że sytuacja jest w pełni monitorowana przez Straż Graniczną jak również przez Policję. Obiekty, które naruszyły przestrzeń powietrzną, to… pic.twitter.com/SNSTsnxFsG
— Straż Graniczna (@Straz_Graniczna) January 17, 2026
Dalej służby podkreśliły, że są przygotowane na tego typu prowokacje. "Każdy sygnał o naruszeniu lub zbliżeniu się do strefy nadgranicznej jest weryfikowany. Obecność funkcjonariuszy i żołnierzy na granicy oraz stały nadzór nad przestrzenią powietrzną gwarantują bezpieczeństwo Państwa" - zaznaczono.
Służby zaapelowały o nieuleganie niesprawdzonym informacjom i opieranie się wyłącznie na oficjalnych komunikatach wydawanych przez właściwe organy.
Kolejna prowokacja
Według informacji portalu Niezalezna.pl w nocy z piątku na sobotę (16/17 stycznia) do Polskiej przestrzeni powietrznej z terenu Białorusi przedostało się ponad 50 obiektów. Policji i Straż Graniczna znalazły do tej pory łącznie ponad 9 balonów. Część z nich miała przymocowaną kontrabandę z nielegalnymi papierosami.
Z naszych ustaleń wynika, że balony startowały z Białorusi, z terenu blisko polskiej granicy.
Polskie patrole zauważyły ich moment wznoszenia się
- przekazał ppor. Konrad Szwed z Komendy Głównej Straży Granicznej.
Biuro Bezpieczeństwa Narodowego przekazało, że prezydent RP jest o wszystkim na bieżąco informowany. BBN przypomniał, że podobnie jak w przypadku grudniowego przypadku wlotu 59 balonów „mamy do czynienia z prowokacją pod pozorem działania przemytniczego”.