W piątek doszło do próby siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego - Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła się zarządcą tej instytucji i podjęła próbę zablokowania jej władz - prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Stało się to w obecności licznych sił policji wokół Trybunału.
Wobec tych zdarzeń prezydent Karol Nawrocki, który był w podróży do Senegalu, przerwał lot, wrócił do kraju i pojawił się w siedzibie TK. Wcześniej odbył konsultacje z I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim oraz Bogdanem Święczkowskim.
- Demokracja jest naszą tradycją i źródłem głośnego już na cały świat sukcesu. Dzięki niej rośniemy w siłę. Państwo prawa tym różni się od prawa dżungli, że o racji nie decydują mięśnie i chamstwo - mówił wczoraj w orędziu szef rządu, Donald Tusk.
Nie brakuje ocen, że termin siłowego przejęcia TK nie był przypadkowy i mocno związany był z przypadającą dzisiaj uroczystością Wszystkich Świętych. Można domyślać się, że liczono na niewielki opór i małe zainteresowanie sprawą w okresie tradycyjnego nawiedzania grobów osób bliskich.
Dziś w takim duchu wpis zamieścił szef Gabinetu Prezydenta RP, Paweł Szefernaker.
Stoimy dziś nad grobami naszych bliskich. Zgodnie z naszą tradycją przeżywamy te dni w spokoju i zadumie. Jakże słabo trzeba rozumieć nasz Naród, jego kulturę i tradycję, by rozpoczynać gigantyczną polityczną awanturę u progu tak ważnych dla nas dni
- napisał Szefernaker.
- Złoczyńca, który przychodzi nocą, znienacka lub w święta, zwykle chce pozostać niezauważony. Ten przeciwnie. Pokazał, jaki jest naprawdę. Tak bardzo obcy. Coraz bardziej obcy… - dodał.