Lider PO Grzegorz Schetyna napisał wczoraj na Twitterze, że taśmy, na których wypowiada się premier Mateusz Morawiecki, "zdemaskowały gotowego na korupcyjne propozycje hipokrytę, który raz jest z Donaldem Tuskiem, a raz z Jarosławem Kaczyńskim - czas na dymisję".
Odpowiedź na słowa Schetyny przyszła szybko - najpierw od internautów, później od rzeczniczki PiS Beaty Mazurek
- Frustracja, nienawiść, zazdrość odbiera Schetynie zdolność racjonalnego myślenia. Permanentna awantura to ich program dla Polski - oceniła w późniejszym wpisie na Twitterze.
Do wpisu szefa Platformy odniósł się też poseł PiS Łukasz Schreiber. I w kilku słowach podsumował go tak, że Schetyna pewnie żałuje, że w ogóle się odezwał.
- Grzegorz Schetyna chce dymisji premiera Mateusza Morawieckiego. On? - pod jego nosem wielka afera korupcyjna (infoafera w MSWiA), - zasłynął akcją "widelec", - zamienił PO w partię wendetty, grozi:CBA, posłom, dziennikarzom, sędziom, - wzbudza wśród PL największą nieufność. Polacy ocenią! - napisał polityk na Twitterze.
G. Schetyna chce dymisji #PMM. On????
— Łukasz Schreiber (@LukaszSchreiber) 5 października 2018
➡️pod jego nosem wielka afera korupcyjna (infoafera w MSWiA)
➡️zasłynął akcją #Widelec
➡️zamienił PO w partię wendetty,grozi:CBA,posłom, dziennikarzom,sędziom
➡️wzbudza wsród PL największą nieufność
Polacy ocenią! #MuremZaPremierem pic.twitter.com/uAXok6V7RG