Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Rzecznik prezydenta o akcie oskarżenia wobec Andruszkiewicza: Żurek funduje nam kabaret

"Cały ten akt oskarżenia, cała ta sprawa opiera się na zeznaniach tylko jednego człowieka - bez żadnych dodatkowych dowodów. Jest to zatem akcja polityczna skierowana przeciwko Panu Prezydentowi, bo tak naprawdę - przez pryzmat postawienia zarzutów i skierowania aktu oskarżenia wobec Adama Andruszkiewicza, rządzący chcą uderzyć bezpośrednio w prezydenta" - uważa rzecznik prezydenta, Rafał Leśkiewicz.

Autor:

O tym, że do Sądu Rejonowego w Białymstoku został skierowany akt oskarżenia przeciwko Andruszkiewiczowi i dwóm innym osobom poinformowała we wtorek Prokuratura Regionalna w Lublinie. Chodzi o śledztwo ws. fałszowania podpisów pod listami wyborczymi z 2014 r. w woj. podlaskim.

Odnosząc się do informacji o akcie oskarżenia Andruszkiewicz napisał na platformie X, że „służbie Polsce poświęcił większość swojego życia”, a „obecny »akt oskarżenia« sklecony naprędce przez upolitycznioną prokuraturę traktuje wyłącznie jako element represji politycznej” wymierzonej w niego „przez układ rządzący, który ma wiele powodów”, by z nim walczyć.

Ponadto zwrócił się do mediów o publikowanie jego pełnego wizerunku oraz nazwiska.

Prokuratura zarzuca Andruszkiewiczowi, że od 15 września do 6 października 2014 r. w Białymstoku, będąc liderem Młodzieży Wszechpolskiej, kierował podrobieniem przez inne osoby list osób udzielających poparcia kandydatom zgłaszanym przez KW Ruch Narodowy w okręgu wyborczym nr 3 w wyborach do Sejmiku Województwa Podlaskiego. Według śledczych, Andruszkiewicz przetwarzał bezprawnie dane osobowe na listach poparcia, czym dopuścił się nadużycia w ich sporządzaniu. 

Andruszkiewicz przypomniał we wtorek swój wpis opublikowany w lutym br., kiedy lubelska prokuratura regionalna przedstawiła mu zarzut. „12 lat szczegółowego śledztwa, kilkanaście opinii grafologicznych i wbrew oszczerstwom medialnym - zarzutów o fałszowanie podpisów brak” – napisał wtedy. Według Andruszkiewicza, „na potrzeby polityczne uznano, że jakiś zarzut musi być” i dlatego zarzucono mu, że „rzekomo kazał to zrobić”.

Więcej w artykule: Akt oskarżenia trafił do sadu. Andruszkiewicz oddala zarzut: "To represje polityczne"

Leśkiewicz: czysty kabaret

O tę sprawę został zapytany w rozmowie z "Wirtualną Polską" rzecznik prezydenta RP, Rafał Leśkiewicz. Ocenił, że "całe to postępowanie to czysty kabaret".

Ten kabaret funduje nam minister Waldemar Żurek i kierowania, nadzorowana przez niego prokuratura. Ta sprawa ma wyłącznie tło polityczne. Mówimy o sprawie sprzed kilkunastu lat, z 2014 roku - o wyborach do sejmiku województwa podlaskiego. Nic się w tej sprawie nie działo, nie było żadnych podstaw do tego, by postawić zarzuty, a teraz skierować akt oskarżenia przeciwko Adamowi Andruszkiewiczowi. Były liczne opinie biegłych, które wskazywały, że Adam Andruszkiewicz nie fałszował podpisów. Cały ten akt oskarżenia, cała ta sprawa opiera się na zeznaniach tylko jednego człowieka - bez żadnych dodatkowych dowodów.

– mówił.

Jego zdaniem, "jest to zatem akcja polityczna skierowana przeciwko Panu Prezydentowi, bo tak naprawdę - przez pryzmat postawienia zarzutów i skierowania aktu oskarżenia wobec Adama Andruszkiewicza, rządzący chcą uderzyć bezpośrednio w prezydenta. Nie damy się zastraszyć".

W trakcie rozmowy poruszono temat grafik publikowanych przez Koalicję Obywatelską: 

Leśkiewicz przypomniał, że "do momentu prawomocnego wyroku - każdy Polak, każdy obywatel jest niewinny. Jest domniemanie niewinności".

Nie obawiamy się w ogóle tej sprawy. Koalicja Obywatelska słynie z takich fejkowych grafik, które publikuje. Ale jak mają problem z rządzeniem państwem, to koncentrują się na fake newsach i manipulacjach, uderzających w prezydenta. Piszą o "trollach Nawrockiego", a ja zwróciłbym uwagę na to, że istnieją "trolle Tuska", które takie grafiki publikują. Żenujące i trudne do zaakceptowania. 

– powiedział.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, WP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej