Marszałek województwa śląskiego przypomina o półrocznym terminie wypowiedzenia umowy i diagnozuje, że deklaracja lokalnego samorządu o konsekwentnej realizacji polityki zrównoważonej mobilności jest w tym kontekście "niewypełnionym treścią sloganem".
W czwartek wieczorem samorząd Rybnika przyjął budżet tego miasta na 2020 r. Początkowo lokalni samorządowcy zamierzali nie uwzględniać w nim 600 tys. zł dotacji do przyszłorocznych połączeń kolejowych z sąsiednim Wodzisławiem Śląskim. Na niedawne wystąpienie w tej sprawie do marszałka województwa śląskiego ten odpowiedział jednak, że obowiązuje sześciomiesięczny termin wypowiedzenia umowy ws. dotacji, zawartej w czerwcu ub. roku.
W tej sytuacji, jak powiedział prezydent Rybnika Piotr Kuczera, miasto przygotowało autopoprawkę do projektu budżetu, przesuwającą "wycięte" pierwotnie 600 tys. zł na dotację do połączenia kolejowego, z zaplanowanej modernizacji operatu ewidencji gruntów i budynków w kilku dzielnicach. W czwartek wieczorem radni przyjęli budżet z autopoprawką.
Jak zasygnalizował Mieczysław Kieca, prezydent sąsiedniego Wodzisławia Śląskiego, choć to miasto w projekcie przyszłorocznego budżetu uwzględniło 600 tys. zł na dotacje na przyszły rok, tamtejsi radni na poprzedniej sesji obniżyli podatki w stosunku zaplanowanych w projekcie budżetu i wodzisławskie władze musiały rozpocząć poszukiwania oszczędności na 700 tys. zł.
Oba samorządy sygnalizowały rezygnację z niekoniecznych wydatków – z powodu m.in. pogarszającej się sytuacji finansowej. Pod koniec listopada br. Kuczera zapowiadał, że ponieważ w 2020 r. Rybnik m.in. dopłaci 61 mln zł do zadań oświatowych subwencjonowanych przez państwo, obok dotacji do dodatkowych pociągów miasto m.in. zamrozi planowaną budowę Centrum Edukacji Artystycznej i budynku senioralnego "Roger" w Strefie Juliusza.
Kolejnym ograniczeniem dla budżetu Rybnika jest konieczność zwrotu podatku od wyrobisk górniczych za lata 2003-2011. Miasto przez kilka lat procesowało się w tej sprawie, ale niedawny wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazuje na konieczność zwrotu tego podatku, co powoduje ubytek w budżecie Rybnika w wysokości 60 mln zł.
Odpowiadając na pismo Kuczery (PO) ws. wypowiedzenia umowy na dotowane połączenia kolejowe, marszałek Jakub Chełstowski (PiS) przypomniał o koniecznym sześciomiesięcznym terminie wypowiedzenia. Zaznaczył też, że należące do samorządu województwa śląskiego Koleje Śląskie zamówiły już u zarządcy kolejowej infrastruktury trasy do uruchomienia dodatkowych pociągów.