Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ruszył proces chirurga. Pijany spowodował wypadek

Przed Sądem Rejonowym w Rzeszowie rozpoczął się proces znanego rzeszowskiego chirurga Krzysztofa P. Odpowiada on za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwym i potrącenie młodego mężczyzny, który doznał ciężkich obrażeń ciała i w efekcie paraliżu. Lekarzowi grozi do 12 lat pozbawienia wolności.

Autor:

Oskarżony zarówno w trakcie śledztwa, jak i przed sądem, nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. W sądzie początkowo odmówił składania wyjaśnień, później jego obrońca zgłosił, że jego klient będzie składać wyjaśnienia, ale w późniejszym terminie.

Pierwszego dnia rozprawy nie było w sądzie poszkodowanego w wypadku mężczyzny, który jest też oskarżycielem posiłkowym. Jego pełnomocnik mec. Andrzej Mucha wyjaśnił, że mężczyzna jest chory, ale zamierza, w miarę możliwości, uczestniczyć w procesie w kolejnych terminach.

Do wypadku doszło w grudniu 2017 roku w rejonie oznakowanego przejścia dla pieszych na ul. Krzyżanowskiego w Rzeszowie. W wyniku potrącenia wówczas 22-letni Kamil, pochodzący z Jarosławia rzeszowski student, doznał poważnych obrażeń ciała, w tym urazu kręgosłupa, uszkodzenia rdzenia kręgowego, co spowodowało paraliż czterokończynowy. Przeszedł też dwie poważne operacje. Przez pewien czas mężczyzna nie oddychał samodzielnie, robił to za niego respirator.

Początkowo postępowanie w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie, jednak nie przedstawiła lekarzowi zarzutów, a jedynie odebrano mu prawo jazdy. W marcu 2018 r. śledztwo przejęła prokuratura okręgowa.

Powołała ona zespół biegłych z zakresu ruchu drogowego, którzy mieli ustalić przebieg i okoliczności wypadku. Ich opinia pozwoliła prokuraturze na postawienie zarzutów nie tylko prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwym; sprawca wypadku miał wówczas około 0,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu; ale też spowodowania w tym stanie wypadku, w którym ciężkich obrażeń ciała doznał młody mężczyzna.

Prokuratura zastosowała wobec 49-letniego Krzysztofa P. poręczenie majątkowe w wysokości 40 tys. zł i nakaz powstrzymania się od prowadzenia samochodów. Wcześniej odebrano mu już prawo jazdy. 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska