Od godz. 10 otwarte zostały drzwi do Bazyliki Mariackiej i pierwsi goście zaczęli wypełniać gdańską świątynię. Aby do niej wejść, musieli najpierw odebrać akredytację, a później przejść kilka kontroli bezpieczeństwa. Jako jeden z pierwszych w bazylice pojawił się założyciel Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jerzy Owsiak, który był serdecznie witany przez mieszkańców Gdańska oraz polityków Platformy Obywatelskiej.
Obecni są już także byli premierzy: Waldemar Pawlak i Kazimierz Marcinkiewicz, prezydenci Łodzi Hanna Zdanowska i Sopotu Jacek Karnowski oraz były prezydent Niemiec Joachim Gauck.
Przed ołtarzem wystawiona została urna z prochami Pawła Adamowicza. Wartę przy niej pełnią harcerze. Przy ołtarzu znajduje się również zdjęcie prezydenta Gdańska oraz krzyż z tablicą z jego imieniem i nazwiskiem.
Urna z prochami samorządowca spocznie w bocznej części świątyni obok Kaplicy Rajców. Miejsce zostało już przygotowane. Gotowa jest tablica, na której widnieje napis: "Paweł Adamowicz 1965-2019", a poniżej: "prezydent Gdańska 1998-2019". Miejsce przyozdobiono białymi kwiatami, a po bokach stoją biało-czerwone flagi z kirem.
W nawach kościoła stoją też poczty sztandarowe. Osoby, które znajdują się w nawach, mogą obserwować ołtarz na telebimach rozstawionych po obu stronach. W prawej nawie przygotowano miejsce dla orkiestry.
W sobotnich uroczystościach weźmie udział m.in. prezydent Andrzej Duda i delegacja rządowa na czele z premierem Mateuszem Morawieckim. We mszy pogrzebowej udział zapowiedział przewodniczący także Rady Europejskiej Donald Tusk oraz wszyscy byli prezydenci RP: Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski i Bronisław Komorowski. Planowany jest też udział kilku byłych premierów.
W niedzielę wieczorem Pawła Adamowicza zaatakował nożem w centrum miasta 27-letni Stefan W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w poniedziałek po południu zmarł. Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat.