Jarosław Iwaniuk, dziennikarz Polskiego Radia Białystok, twórca niezależnej biblioteki Kamunikat i wydawca białoruskiej literatury poza granicami Białorusi, jest ścigany przez Rosję na wniosek władz białoruskich. Urodził się w Polsce i jest obywatelem naszego kraju.
Eskalacja represji
To kolejne, coraz wyraźniejsze represje wobec tego środowiska. Zaapelował o pomoc do polskich władz. Skontaktowaliśmy się Jarosławem Iwaniukiem. Podał szczegóły represji.
Został wysłany za mną list gończy jako obywatelem RP, na wniosek mińskiego Urzędu Spraw Wewnętrznych, na podstawie artykułu Kodeksu Karnego Republiki Białoruś. Jak się domyślam, chodzi tutaj o sprawę uznania mojej fundacji Kamunikat.org za uczestnika formacji ekstremistycznej i mnie jako prezesa również, a stało się to w marcu tego roku. KGB Republiki Białoruś, reżim Łukaszenki, uznało, że razem z innymi wydawcami białoruskimi działającymi poza granicami stworzyliśmy rzekomo koalicję wydawnictw i uznano te koalicję wydawnictw za ugrupowanie ekstremistyczne
– powiedział.
Podkreślił, że prześladowanie jego i fundacji ma długą historię.
Najpierw tam propagandyści łukaszenkowscy wypowiadali się o mnie, że jestem polskim szpiegiem, że jestem uciekinierem z Białorusi, co jest absurdalne zupełnie. Później zablokowali stronę zgodnie z decyzją Ministerstwa Informacji Republiki Białoruś. No i później to się zaczęło nasilać. Nasza strona i część naszych sieci społecznościowych zostały uznane za materiały ekstremistyczne. Pod koniec ubiegłego roku jedna z wydanych przez nas książek po białorusku została uznana za monografię, której treść zagraża interesom państwowym Republiki Białoruś. Chodzi o książkę o źródłach białoruskiej państwowości. Później, w marcu, uznano nas za ekstremistyczne ugrupowanie
- powiedział.
W maju nastąpił poważny atak na stronę internetową biblioteki internetowej Kamunikat.org. Do ataku na tę stronę przyznał się kanał na Telegramie, który jest związany z białoruskimi specsłużbami. Udało się postawić ją na nowo. Sprawą zajmowało się policyjne Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości. Bez skutku.
To prześladowanie już nawet nie tyle transgraniczne, dlatego że ja jestem obywatelem RP z urodzenia. Moja rodzina jest z białostoczyzną związana od pokoleń. To prześladowanie międzynarodowe, dlatego że została w to wmieszana Federacja Rosyjska. Cel jest prosty. Zastraszyć mnie, zastraszyć środowisko, innych wydawców białoruskich, którzy wydają książki (5:10) w języku białoruskim poza granicami Republiki Białoruś. Zabiegam o to wsparcie. Będę rozsyłał listy do MSZ-u, do ABW
– powiedział Iwaniuk.
Co zrobią polskie władze?
Białoruska działaczka polityczna, liderka białoruskiej opozycji, Swiatłana Cichanouska potępiła prześladowania Jarosława Iwaniuka.
Stanowczo potępiam prześladowania Jarosława Iwaniuka, szefa Fundacji Kamunikat.org, który od ponad 25 lat działa na rzecz białoruskiej literatury, języka i kultury. Jarosław Iwaniuk jest obywatelem Polski i prowadzi całkowicie legalną działalność na terytorium Polski. Mimo to reżim Łukaszenki uznał Kamunikat za część rzekomego »ugrupowania ekstremistycznego«, wszczął postępowanie karne, a teraz nazwisko Iwaniuka znalazło się również w rosyjskiej bazie osób poszukiwanych. Kamunikat nie tylko chroni białoruskie dziedzictwo, ale także buduje mosty między Białorusią a Polską. Prześladowania działających w Polsce wydawnictw i inicjatyw kulturalnych, które wzmacniają więzi polsko-białoruskie, odbieram również jako akt zemsty Łukaszenki na Polsce za jej solidarność z narodem białoruskim
– napisała.
Jak oceniła. to nie jest już tylko cenzura, tylko „represje transnarodowe i próba zastraszania ludzi działających legalnie w Unii Europejskiej”.
Apeluję do polskich władz i partnerów europejskich o dalsze wspieranie niezależnych inicjatyw kulturalnych i społecznych działających na terenie Unii Europejskiej oraz o zdecydowane przeciwdziałanie represjom transgranicznym. Wydawanie białoruskich książek nie jest przestępstwem. Budowanie przyjaźni polsko-białoruskiej nie jest ekstremizmem. Żaden dyktator nie ma prawa tego zakazywać
– podkreśliła.
Białoruska Biblioteka Internetowa Kamunikat.org działa od 2000 roku i jest jednym z największych cyfrowych archiwów białoruskiej literatury, prasy, historii i kultury. Od 2018 roku projekt rozwija Fundacja Kamunikat.org z siedzibą w Polsce, kierowana przez Jarosława Iwaniuka. Po 2020 roku, wraz z nasileniem represji wobec niezależnych mediów, wydawców i środowisk kulturalnych, Kamunikat.org coraz częściej stawał się celem działań władz białoruskich.