Funkcjonariusze pracowali nad sprawą kilka tygodni. Podejrzewali dwóch bydgoskich pseudokibiców o przestępczość narkotykową.
Z informacji policji wynikało, że mężczyźni mogą mieć przy sobie niebezpieczne przedmioty. "Podjęto więc decyzję, aby zatrzymania dokonać z udziałem Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji" - wskazała mł. insp. Chlebicz.
Policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu w okolicach ronda gen. Maczka. Z tego miejsca jeden z podejrzanych poszedł wcześniej w pobliskie nieużytki i wrócił z pakunkiem.
"W wyniku przeszukania przy mężczyznach policjanci zabezpieczyli trzy kule, wielkości pomarańczy. Była to amfetamina o wadze ok. 200 gramów oraz ok. 50 gramów kryształków amfetaminy. Jeden z zatrzymanych mężczyzn wskazał miejsca ukrycia w ziemi trzech pojemników o pojemności ok. 10 litrów, w których zabezpieczono ponad 6 kg amfetaminy"
- dodała rzecznik prasowa.
Dodatkowo funkcjonariusze zabezpieczyli niewielką ilość marihuany.
34- i 25-latek usłyszeli zarzuty posiadania znacznych ilości narkotyków. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury o ich tymczasowe aresztowanie.
Teraz trwa gromadzenie materiału dowodowego. Ustalamy, skąd aresztowani mieli narkotyki warte na "czarnym rynku" ok. 160 tys. złotych, a także to, czy udostępniali je innym osobom. Śledztwo w tej sprawie prowadzą policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe
- poinformowała mł. insp. Chlebicz.