Ubrani w żółte przeciwdeszczowe kamizelki przeciwnicy irańskich władz w rytm bębnów skandują hasła potępiające najwyższego przywódcę polityczno-duchowego Iranu Alego Chameneia oraz prezydenta tego państwa Iranu Hasana Rowhaniego.
Podczas konferencji prasowej poprzedzającej protest Giuliani kilkukrotnie podkreślał, że Iran jest „największym państwowym sponsorem terroryzmu na świecie”.
Nazywał rządzących Iranem ajatollahów „mordercami” i krytykował ich za nieprzestrzeganie praw człowieka, w tym w szczególności praw kobiet. Jednocześnie nie chciał jednak spekulować, jak rozpoczynająca się dzisiaj w Warszawie ministerialna konferencja na temat Bliskiego Wschodu wpłynie na politykę Iranu.