W grudniu Sąd Rejonowy w Ostrowcu uniewinnił Górczyńskiego, jednak od tego postanowienia odwołała się prokuratura.
"Zapoznaliśmy się z pisemnym uzasadnieniem sądu oraz aktami sprawy. Uważam, że decyzja Sądu Rejonowego była niesłuszna i będziemy ją kwestionować przed sądem wyższej instancji"
– powiedziała Małgorzata Gicewicz, zastępca prokuratora rejonowego w Skarżysku Kamiennej.
29 grudnia Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim uznał, że Jarosław Górczyński nie przekroczył uprawnień i nie działał na szkodę miasta. Postępowanie sądowe na wniosek obrońców oskarżonego zostało utajnione, tak samo jak uzasadnienie wyroku.
Prokuratura Rejonowa w Skarżysku Kamiennej postawiła Jarosławowi Górczyńskiemu dwa zarzuty. Pierwszy związany jest z przekroczeniem uprawnień. Wiąże się to z przeprowadzeniem w 2016 roku procedur przetargowych dotyczących gospodarowania odpadami "w sposób uniemożliwiający złożenie prawidłowych ofert podmiotom innym niż podmiot dotychczas świadczący te usługi" oraz "niezagwarantowania wymaganego prawem równego traktowania wszystkich oferentów oraz uczciwej konkurencji i działanie w ten sposób na szkodę interesu publicznego i prywatnego".
Drugi zarzut dotyczy złożenia w 2017 roku "fałszywego pisemnego oświadczenia w postępowaniu o udzielenie zamówienia w trybie przetargu nieograniczonego na odbiór odpadów". Według śledczych skutkiem takich działań był wybór oferty o ponad 1,8 mln zł droższej. Proces toczył się z wyłączeniem jawności. Sąd przychylił się do wniosku obrońcy, który argumentował, że przedmiotem procesu będą między innymi "intymne relacje towarzyskie i zawodowe oskarżonego", a te powinny podlegać ochronie.
Jarosław Górczyński - podaje mediom pełne nazwisko - jest prezydentem Ostrowca Świętokrzyskiego od 2014 r. To były poseł wybrany z do Sejmu z list PSL w 2011 r. i były wiceprezydent Ostrowca (2006-2011).