Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prokuratura wszczyna śledztwo ws. wyjazdu Ziobro. W tle TV Republika. Jest reakcja redakcji stacji

Jarosław Olechowski skomentował informację o wszczęciu śledztwa ws. "ucieczki" Zbigniewa Ziobro do USA. "To kolejną odsłoną procesu niszczenia wolności słowa w Polsce i prześladowania niezależnych od władzy dziennikarzy" - napisał szef wydawców Telewizji Republika.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że wszczęła śledztwo w sprawie wyjazdu Zbigniewa Ziobry do USA. Chodzi o pomoc mu w wyjeździe do Stanów Zjednoczonych z Węgier. 

Prokuratura chce ustalić, czy doszło do przestępstwa poprzez umożliwienie Ziobrze "ukrycia się na terytorium Stanów Zjednoczonych Ameryki w celu min. uniknięcia wykonania postanowienia o jego tymczasowym aresztowaniu oraz poprzez  dokonanie czynności niezbędnych do wyjednania zgody władz USA na jego pobyt w Stanach Zjednoczonych Ameryki i wytworzenie dokumentów poświadczających nieprawdę będących podstawa do udzielenia Zbigniewowi Ziobrze tzw. wizy dziennikarskiej jak i wsparcia logistycznego, finansowego i organizacyjne w ukryciu się".

Wezwany w sprawie z zawiadomienia Romana Giertycha był sam zawiadamiający, jednak mimo trzykrotnego wezwania nie stawił się. Prokuratura przesłuchała za to Tomasza Sakiewicza i Jacka Kurskiego.

Rzecznik prokuratury prok. Piotr Skiba zaznaczył, że czyn objęty śledztwem zagrożony jest karą pozbawienia wolności do lat 8.

Międzynarodowy apel

Do tych informacji odniósł się szef wydawców w Telewizji Republika. Jarosław Olechowski podkreślił, że "z umoczenia Telewizji Republika w aferę Tuska Zondacrypto nic nie wyszło, więc rusza kolejna fala represji reżimu Donalda Tuska wobec Republiki - jedynej dużej telewizji w Polsce całkowicie niezależnej od władzy".

Teraz nielegalna neoprokuratura straszy 8 latami więzienia. Za pomoc w „ucieczce” Zbigniewa Ziobro do USA. Choć nikt go nie gonił, bo Ziobro nie był ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania, ani nota Interpolu. Mógł zatem swobodnie polecieć do USA. Nikt nie wytworzył też „dokumentów  poświadczających nieprawdę  będących podstawą do udzielenia Zbigniewowi Ziobrze tzw. wizy dziennikarskiej”

- podkreślił we wpisie na platformie X.

Całe to pseudośledztwo jest tylko kolejną odsłoną procesu niszczenia wolności słowa w Polsce i prześladowania niezależnych od władzy dziennikarzy

- dodał.

Swój wpis przetłumaczył także na język angielski i przekazał do wiadomości wiceprezydenta USA J. D. Vance'a. Oznaczając także polskie i zagraniczne organizacje zajmujące się obroną wolności słowa i mediami.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska