Jakie będzie hasło przewodnie Pana rządu, główny cel? - pytają premiera Morawieckiego Katarzyna Gójska i Tomasz Sakiewicz z "Gazety Polskiej". Nowy szef rządu odpowiada:
Stałe podnoszenie standardu życia Polaków, polskich rodzin połączone z bezpieczeństwem – zewnętrznym oraz wewnętrznym. To jest nasz cel celów. To, żeby w perspektywie 10–15 lat zwykłą polską rodzinę było stać na to samo co przeciętną rodzinę z Zachodu – hiszpańską, francuską czy włoską. Tu nasze priorytety, priorytety Prawa i Sprawiedliwości, nie zmieniają się ani o jotę. Będziemy tworzyć warunki i wdrażać rozwiązania pozwalające Polakom znajdować coraz lepszą pracę, za coraz lepszą płacę.
Mateusz Morawiecki dodaje:
Choć jesteśmy najbardziej pracowitym społeczeństwem Europy, to Polacy wciąż średnio zarabiają 2400 zł „na rękę”. W takiej sytuacji trudno mówić o komforcie w podejmowaniu decyzji o zakładaniu rodziny, znaczącej poprawie naszej polskiej demografii. Zatem poprawa bezpieczeństwa finansowego polskich rodzin będzie stała w centrum podejmowanych przez nasz rząd działań. Ale lepszej pracy i wyższych pensji – choć jest z tym coraz lepiej – jednak nie da się zadekretować i zmienić z dnia na dzień. Musimy do tego dochodzić poprzez realizację celów pośrednich: dynamiczny rozwój tańszego mieszkalnictwa. To temu ma służyć program Mieszkanie Plus, którego realizacja musi radykalnie przyspieszyć tak, aby mieszkanie przestało być luksusem zarezerwowanym dla najbogatszych.
Nowy premier tak odnosi się do też opinii, jakoby był "ciałem obcym" w PiS:
Dla jednych wciąż być może jestem bankowcem, dla drugich pozostaję jednak chłopakiem z „Solidarności Walczącej”, którego esbecy straszyli kopaniem grobu w lesie albo do którego mierzyli z pistoletu – zapewne nabitego. Mam nadzieję, że dla większości moich Rodaków będę jednak tym, który pełniąc służbę publiczną, łączy w sobie antykomunizm i patriotyzm ze zdobytym wykształceniem, doświadczeniem zawodowym i umiejętnością zarządzania.
Mateusz Morawiecki wyjaśnia:
Przez ostatnie dwa lata odbyłem setki spotkań w terenie, rozmawiając z mieszkańcami, zazwyczaj tych małych polskich miasteczek i wsi. Stąd m.in. tak ogromny nacisk kładziemy na rozwój Polski do niedawna zapomnianej przez Warszawę. Z drugiej strony, wielokrotnie w wywiadach dla mediów zachodnich i amerykańskich broniłem dobrego imienia Polski, a czasami było naprawdę bardzo ostro, wręcz bezczelnie. To samo robiłem w setkach bezpośrednich rozmów z decydentami ze świata polityki i finansów. W sprawie np. reformy sądownictwa mam bardziej radykalne poglądy niż niejeden poseł klubu parlamentarnego mojej formacji. Podzielam wartości i poglądy mojej partii, a że czasem wyrzucę z siebie kilka nazwisk mniej lub bardziej znanych ekonomistów z różnych krajów, nie świadczy ani o tym, że jestem mniej pisowski niż jestem, ani o tym, że mam rozdmuchane ego. Nie mam. Przeszłość pokornie ukształtowała mnie na przyszłość.
Nie mogło zabraknąć też tematu Smoleńska. Mateusz Morawiecki zapewnił:
To jest bowiem ogromne zobowiązanie państwa polskiego, żeby to, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku, wreszcie wyjaśnić. Do końca. Powaga instytucji państwa oraz okoliczności, w jakich zginęła Para Prezydencka i elita reprezentująca nasze państwo udająca się na uroczystości katyńskie, wymagają od nas dojścia do bezkompromisowej prawdy w tej sprawie. Oczywiście, gospodarzami tego śledztwa są stosowne instytucje wymiaru sprawiedliwości, działa też przy MON, powołana przez ministra Macierewicza, „Podkomisja do Ponownego Zbadania Katastrofy Lotniczej”. Ale wszyscy już chyba oczekujemy tego, że tę prawdę dowodową o Smoleńsku poznamy. W ostatnim czasie najbardziej boleśnie i przeszywająco serce przemówiły ekshumacje, które nas przybliżyły do bolesnej prawdy o strasznych dniach kwietniowych 2010 roku. Bardzo mnie cieszy, że od niedawna możemy w Warszawie jeździć aleją Lecha Kaczyńskiego, a już za kilka miesięcy odsłonimy pomniki ofiar tragedii smoleńskiej oraz śp. Prezydenta Rzeczypospolitej.
Cały wywiad już jutro w tygodniku "Gazeta Polska". W numerze także:
Dorota Kania "UJAWNIAMY! ROSYJSKIE KONTAKTY BYŁYCH SZEFÓW SKW"
Grzegorz Wierzchołowski "GIEROJ PYTEL I WRAG MACIEREWICZ"
Jacek Liziniewicz, Grzegorz Wierzchołowski "KŁAMSTWO W MINUTĘ"
