Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prawie 50 mln zł - tyle są dłużni Białemustokowi "gapowicze"

Blisko 48,5 mln zł wynosi zadłużenie osób ukaranych w latach 1997-2019 mandatami za jazdę bez biletu białostockimi autobusami miejskimi. Mniej więcej co piąte postępowanie egzekucyjne kończy się sukcesem - poinformował Urząd Miejski w Białymstoku.

Autor:

Informację o zobowiązaniach za jazdę bez ważnego biletu w mieście podał niedawno publicznie radny miejski PiS Henryk Dębowski. Poinformował, że tzw. zobowiązania wymagalne to kwota 47,7 mln zł. Jak mówił, gdyby udało się takie pieniądze skutecznie wyegzekwować od dłużników, można byłoby co najmniej o rok przesunąć planowane na 2020 r. podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej. Radni mają się tymi podwyżkami zająć w najbliższy piątek.

Urząd Miejski w Białymstoku poinformował, że zaległości za okres 21 sierpnia 1997 - koniec listopada 2019 roku sięgająca 48,5 mln zł i dotyczą ok. 52,5 tys. dłużników, na których nałożono ok. 67,9 tys. "opłat dodatkowych za jazdę bez ważnego biletu komunikacji miejskiej".

Skuteczność odzyskiwania tych pieniędzy magistrat szacuje na ok. 20 proc. W stosunku do dłużników, którzy nie spłacili należności w ciągu dwóch tygodni, kierowane jest wezwanie do zapłaty. Gdy płatności nie ma, przed upływem roku od powstania zaległości trafia pozew do sądu, który w postępowaniu upominawczym wydaje nakaz zapłaty.

Po ponownym wezwaniu dłużnika do zapłaty zaległości - już powiększonej o koszty postępowania sądowego - wierzytelność stwierdzona tytułem wykonawczym przekazywana jest do egzekucji komorniczej. W ostatnich latach procedura nieco zmieniła się, bo urząd kieruje pozwy przeciwko dłużnikom na drogę elektronicznego postępowania upominawczego (zamiast dotychczasowej korespondencji listowej), co przyśpiesza całą procedurę i pozwala na uzyskanie klauzuli wykonalności dla wydanego nakazu zapłaty z urzędu.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska