Ch... z Polską Wschodnią? Przed wyborami okazuje się, że narracja jest zupełnie inna.
Prowadząca obrady gabinetu cieni PO była premier Ewa Kopacz podkreśliła, że "Warmia i Mazury to jedno z pięciu województw ściany wschodniej, o które w sposób szczególny rząd PO i PSL dbał od 2007 r.", ponieważ - jak dodała - skonstruowany był szczególny program dla wsparcia tych regionów - Program Rozwoju Polski Wschodniej.
Dodała, że PO opowiada się za utrzymaniem tego programu. Jak mówiła, turystyka jest ważną, przynoszącą dochody dziedziną.
PO wskazała w przyjętym stanowisku, że konieczne jest utrzymanie program dedykowanego Polsce Wschodniej.
Działacze PO wezwali rząd PiS, by "aktywnie i merytorycznie prowadził dialog z Komisją Europejską, który doprowadzi do wynegocjowania specjalnego programu dla pięciu województw Polski Wschodniej również po 2020 r.".
PO uważa, że należy podwoić budżet na turystykę. Jak wskazano w przyjętym stanowisku, "należy zlikwidować Polską Fundację Narodową i przenieść z niej pieniądze do Polskiej Organizacji Turystycznej".
Wiceszef gabinetu turystyki i sportu w gabinecie cieni PO Adam Korol zapowiedział kolejny program budowy orlików z siłowniami plenerowymi, boiskami dla Malucha, boiskami do tenisa oraz lodowisk. Jak zauważył, potrzebna jest modernizacja istniejących już obiektów z których najstarsze mają 10 lat.
PO chce także sfinansować tysiąc pensji trenerskich z budżetu państwa. Według PO szkoleniowcy mają przygotowywać młodych sportowców późniejszych mistrzów w dyscyplinach olimpijskich. System szkoleniowy ma być finansowany z nowego funduszu w ramach odpisu 1 proc. podatku od gier hazardowych z zakładów bukmacherskich- wskazała PO.