Koszulka NIEMIECKO - RUSKA SZAJKA TUSKA Zamów już TERAZ!
Z OSTATNIEJ CHWILI
Bartosz Lewandowski: Marcin Romanowski podjął decyzję o pozwaniu Donalda Tuska za naruszenie jego dóbr osobistych • • •

Policjant zapobiegł katastrofie kolejowej. Kierująca samochodem nie chciała zjechać z torów

Podkomisarz Tomasz Bratek z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zapobiegł katastrofie na przejeździe kolejowo-drogowym w Piasku koło Pszczyny (Śląskie). Dziś odebrał podziękowania od władz woj. śląskiego i Kolei Śląskich. Kierująca samochodem wjechała między barierki szlabanu i nie chciała wyjechać, bojąc się... że uszkodzi samochód.

zdjęcie ilustracyjne
pixabay.com

"Bardzo dziękujemy za trzeźwy umysł w tamtym momencie" – mówił podczas briefingu w katowickiej bazie należących do samorządu woj. śląskiego Kolei Śląskich marszałek regionu Jakub Chełstowski. "Dziękujemy za tą bardzo piękną obywatelską postawę" – dodał.

Apel też o zdrowy rozsądek – musi funkcjonować w naszym społeczeństwie. Czasami ludziom wydaje się, że są nieśmiertelni; ci, którzy ich ratują, są bohaterami

– ocenił Chełstowski.

Prezes Kolei Śląskich Aleksander Drzewiecki akcentował, że policjant zapobiegł ludzkiej tragedii – samochód osobowy nie ma bowiem szans z rozpędzonym stukilkudziesięciotonowym pociągiem. Zaznaczył też, że podkomisarz Bratek uchronił od poważnych uszkodzeń pociąg nowej generacji.

Marszałek Chełstowski wtrącił, że koszt powypadkowej naprawy takiej maszyny to setki tysięcy złotych i problemy związane z wyłączeniem jednostki z ruchu. "To powoduje mnóstwo komplikacji, więc jeszcze raz w imieniu samorządu województwa i władz Kolei Śląskich dziękuję" – powtórzył.

Jak relacjonował w podkomisarz, sytuacja miała miejsce dwa tygodnie temu, w niedzielę, w jego czasie wolnym od służby. Policjant zobaczył kierującą, która wjechała na przejazd kolejowo-drogowy, gdy nadawany był sygnał świetlny poprzedzający zamknięcie barier.

Zapora opuściła się, gdy pani była bezpośrednio na torach. Pani zaczęła cofać, ale miejsca było za mało. Być może na skutek strachu czy szoku nie wycofała na tyle, by uszkodzić barierę - było jej szkoda samochodu, jak mówiła. Ja byłem za nią, wyłamałem ten szlaban, zjechała z przejazdu. Pociąg przejechał po kilku sekundach

 – opowiadał Bratek.

Ta pani w tych kilku wcześniejszych sekundach nie pozwoliła się przekonać, stała na torach, mówiła że uszkodzi samochód. Zjechała dopiero, gdy uszkodziłem, wyłamałem tę zaporę

– dodał policjant. "Zadziałał strach przed uszkodzeniem pojazdu, bez refleksji, że kontakt z pociągiem skończy się znacznie gorzej" – zaznaczył.

Sytuacja miała miejsce w Piasku w powiecie pszczyńskim, na głównej linii kolejowej Katowice–Czechowice-Dziedzice– Bielsko-Biała.

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

#policjant bohater #katastrofa kolejowa #przejazd kolejowy #bezmyślna kierująca

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

tm
Wczytuję ocenę...
Wideo