Policja ogłosiła wczoraj sukces w związku z zatrzymaniem 53-letniego mężczyzny, który miał być zamieszany w serię fałszywych zgłoszeń dotyczących Telewizji Republika i jej dziennikarzy. Dziś z kolei okazuje się, że mężczyzna nie ma z atakami nic wspólnego, a wręcz przeciwnie - jest przez nie pokrzywdzony.
Policja w najnowszym komunikacie zdecydowanie zmienia narrację i pisze o skoordynowanym i dobrze przygotowanym ataku.
Postępowanie ma charakter rozwojowy. Policjanci Komendy Stołecznej Policji, przy wsparciu specjalistów Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, Centralnego Biura Śledczego Policji oraz we współpracy z Prokuraturą, kontynuują intensywne działania mające na celu ustalenie i zatrzymanie osób odpowiedzialnych za organizowanie i rozsyłanie fałszywych alarmów. Materiały wskazują na to, że doszło do działań na szeroką skalę, które wymagały odpowiedniego zaplanowania i koordynacji czasowej
– czytamy.
Ponadto przyznano, że poszczególne wątki sprawy prowadzą poza granice kraju i badany jest także tzw. wątek wschodni.
Do komunikatu policji i pojawieniu się wątku wschodniego odniósł się prezes Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz. Przypomnijmy, że ostatnio do jego warszawskiego biura weszła policja, która zakuła w kajdanki jego asystentkę.
Jeżeli za atakiem na moje mieszkanie stoją rosyjskie służby, tzn., że policja pod wpływem rosyjskich służb wpadła bez nakazu do biura redaktora naczelnego, pozbawiła wolności i poniżyła niewinną kobietę, a do bezprawnych działań na zlecenie Moskwy, przygotowała się ukrywając swoją tożsamość i łamiąc masę przepisów
– napisał Tomasz Sakiewicz na platformie X.
Jeżeli za atakiem na moje mieszkanie stoją rosyjskie służby, tzn., że policja pod wpływem rosyjskich służb wpadła bez nakazu do biura redaktora naczelnego, pozbawiła wolności i poniżyła niewinną kobietę, a do bezprawnych działań na zlecenie Moskwy, przygotowała się ukrywając…
— Tomasz Sakiewicz (@TomaszSakiewicz) May 17, 2026
Chaotyczne komunikaty służb w tej sprawie nie przeszkadzają jednak rządzącym, którzy w tym zakresie nie inicjują żadnych działań. Wręcz przeciwnie. Nękanie pracowników największej stacji informacyjnej w Polsce zdaje się być im na rękę.
Rosjanie już nie muszą wysyłać dronów i rakiet, żeby zdestabilizować państwo. Wystarczy, że zadzwonią na 112
– dodał red. Sakiewicz.
Rosjanie już nie muszą wysyłać dronów i rakiet, żeby zdestabilizować państwo. Wystarczy, że zadzwonią na 112
— Tomasz Sakiewicz (@TomaszSakiewicz) May 17, 2026