Prace były prowadzone w ramach projektu "Fortece na bagnach". Wyniki badań archeolodzy zaprezentują w środę w Muzeum Podlaskim.
Dzięki tzw. nieinwazyjnym metodom, z wykorzystaniem np. badań magnetometrycznych (pozwalają uzyskać informacje o podziemnych strukturach ziemi), georadaru czy analizy zdjęć lotniczych - wykonywano także zdjęcia z drona - archeolodzy zlokalizowali te grodziska, a potem potwierdzili tę wiedzę w terenie.
Robiono również numeryczne modele terenu wykonane na podstawie materiałów z Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii ze skanowania laserowego terenu czy ogólnodostępnych danych geodezyjnych.

(muzeum.bialystok.pl)
Dokładniej przebadano cztery grodziska: Kościuki w gminie Choroszcz, Filipy w gminie Wyszki, Moniuszki (gmina Jaświły) oraz Jatwieź Duża w gminie Suchowola.
Zebrany materiał ma służyć do opracowania planów ochrony tych miejsc. Trwają starania o ich ochronę konserwatorską, żeby nie uległy zniszczeniu, bo stanowią cenne źródło informacji o historii regionu
- powiedział kierownik projektu, archeolog Adam Wawrusiewicz z Muzeum Podlaskiego. Obiekty mają się znaleźć w ewidencji stanowisk archeologicznych, by być objęte ochroną, a najciekawsze być może trafią do rejestru zabytków.

(muzeum.bialystok.pl)
Wawrusiewicz mówi, że zlokalizowane w Podlaskiem grodziska dolinne sprzed ok. 2,5 tys. lat (późna epoka brązu, początek epoki żelaza) to "fenomen, nowe rzeczy, o których nikt do tej pory nie wiedział".
Odkryliśmy zupełnie nowy element w naszym krajobrazie kulturowym Podlasia i zależy nam na tym, żeby ten kulturowy element pozostał jak najdłużej. To, co przetrwało 2,5 tys. lat, żeby przetrwało dla kolejnych pokoleń. To jest przede wszystkim nasz obowiązek
- podkreślił Wawrusiewicz.
W projekcie "Fortece na bagnach" uczestniczyli także naukowcy z Instytutu Geografii Uniwersytetu im. Jana Kochanowskiego w Kielcach, Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie. Projekt wsparły finansowo Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz urząd marszałkowski w Białymstoku.