Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Płock przeciw nienawiści? Raczej nienawiść wobec rozumu

Około 80 osób wzięło udział w wiecu pod hasłem „Płock przeciw nienawiści”, który odbył się tam w sobotę wieczorem jako protest wobec ataków na ubiegłotygodniowy Marsz Równości w Białymstoku. Skandowano hasła: „Płock miastem bez nienawiści” i „Solidarność naszą bronią”. I atakowano Kościół oraz osoby o konserwatywnych poglądach.

Autor:

"Nasze wydarzenie jest odpowiedzią na to, co stało się w Białymstoku tydzień temu” – podkreśliła podczas wiecu Monika Niedźwiecka, aktywistka, która wcześniej, w Wielkanoc, protestowała m.in. przeciw wystrojowi Grobu Pańskiego w płockim kościele św. Dominika, gdzie na tekturowych pudełkach wypisano m.in. słowa: LGBT, gender, agresja, pycha, odrzucenie wiary, a także – kłamstwo, zboczenia, egoizm, hejt, pogarda.

W trakcie sobotniej manifestacji Niedźwiecka mówiła m.in., że „homofobia nie jest poglądem, tylko rodzajem nienawiści, tak samo, jak poglądem nie jest rasizm, antysemityzm czy seksizm”. "Głoszenie homofobicznych haseł nie ma nic wspólnego z wolnością słowa, gdyż godzi w konkretną grupę społeczną. Jest podżeganiem do nienawiści i złamaniem prawa” – stwierdziła.

Wspominając o prześladowaniach osób homoseksualnych w III Rzeszy, Niedźwiecka dodała, że „homofobia stanowi część faszystowskiej doktryny”. Jak oceniła, „w Polsce od wielu lat obserwujemy narastanie nastrojów faszystowskich, homofobicznych i rasistowskich”. Wyliczała przy tym, że „średnio w Polsce co siedem i pół godziny ktoś zostaje napadnięty, pobity lub znieważony na tle rasistowskim, homofobicznym, antysemickim”.

"Odpowiedzialność za homofobię w Polsce ponoszą politycy, właściwie większości partii, ponosi Kościół rzymskokatolicki. Jad nienawiści sączy się z kościelnych ambon”

– mówiła Niedźwiecka. I dodała:

„Byłam tydzień temu w Białymstoku na Marszu Równości. Myślę, że kolejna granica została przekroczona. Atmosfera pogromowa. Gdyby nie było policji, kibole zrobiliby nam drugie Jedwabne. Nie było stodoły, ale chętnie by nas w tej stodole spalili”.

Jak powiedziała Niedźwiecka, „kibole odpowiedzieli na wezwanie swoich biskupów, swoich księży, polityków, którzy podżegali do nienawiści”. Według niej, „rany po tym, co stało się w Białymstoku, to nie tylko rany fizyczne, nie chodzi tylko o to, że ludzie zostali pobici”. „Rany psychiczne dotyczą nas wszystkich, dotyczą przede wszystkim społeczności LGBT” – zaznaczyła.

"W Polsce nie raczkuje faszyzm, w Polsce faszyzm już jest. I faszyzm jest nakręcany przez polityków i nakręcany przez Kościół. To wszystko skutkuje tym, że młodzi ludzie nie dają rady, że jest bardzo dużo samobójstw wśród młodych ludzi społeczności LGBT”

– oświadczyła Niedźwiecka.

Manifestujący, w tym przedstawiciele Stowarzyszenia „Wolne Miasto Płock”, które wcześniej organizowało protesty pod sądami, a także Partii Zieloni, zebrali się na Placu Gabriela Narutowicza, położonym niedaleko płockiego Starego Rynku. Uczestnikom wiecu towarzyszyła grupa osób, która słuchała przemówień. Wśród nich była m.in. Anja Rubik – gość odbywającego się od 26 do 28 lipca na płockiej nadwiślańskich plaży festiwalu muzyki elektronicznej Audioriver, gdzie działa strefa przygotowana we współpracy z jej Fundacją #sexedPL.

"Jest to naprawdę przerażające, że doszło do czegoś takiego” – powiedziała dziennikarzom Rubik, pytana o ubiegłotygodniowe wydarzenia z Białegostoku i ataki na uczestników Marszu Równości. "To jest haniebne zachowanie. Niestety, to wszystko wynika z braku edukacji, co to jest tak naprawdę LGBT” - oceniła. „Musimy edukować społeczeństwo, żeby nie dochodziło do takich sytuacji” – dodała.

Tydzień temu, w sobotę, pod hasłem „Białystok domem dla wszystkich” ulicami tego miasta przeszedł zorganizowany tam po raz pierwszy Marsz Równości. Jego uczestników kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, w tym przedstawiciele środowisk kibicowskich. Rzucano kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa. Podlaska policja ustaliła dotychczas ponad 70 osób podejrzewanych o popełnienie czynów zabronionych w trakcie marszu, w tym o pobicie.

Kilka dni temu liderzy Wiosny, Lewicy Razem i SLD wezwali przedstawicieli władz i pozostałych partii do udziału w manifestacji w Białymstoku, która ma odbyć się w niedzielę pod hasłem „Polska przeciw przemocy”. W czasie protestu głos zabrać mają m.in. Włodzimierz Czarzasty, Robert Biedroń i Adrian Zandberg, którzy w zeszłym tygodniu ogłosili budowę wspólnego bloku Lewicy na jesienne wybory parlamentarne.

Także w Płocku, 10 sierpnia, ma odbyć się pierwszy w tym mieście Marsz Równości. Manifestacja, organizowana pod hasłem „Płock napędza równość”, zapowiadana jest na portalach społecznościowych. Honorowy patronat nad Marszem Równości objął prezydent Płocka Andrzej Nowakowski (PO), a także Stowarzyszenie Lambda Warszawa.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska