W czwartek w programie Marii Raczyńskiej, Marek Woch, były kandydat na prezydenta RP, ujawnił bulwersującą informację. Przekazał, że dostał w ostatnim czasie pismo od Państwowej Komisji Wyborczej dotyczące jego udziału w debatach organizowanych przez TV Republika w trakcie kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi w 2025 r.
- Czytam: "W związku ze wspólnymi wystąpieniami Marka Wocha z Arturem Bartoszewiczem, Grzegorzem Braunem, Szymonem Hołownią, Karolem Nawrockim, Sławomirem Mentzenem, Joanną Senyszyn, Krzysztofem Stanowskim, Markiem Jakubiakiem i Adrianem Zandbergiem w Republice", najpierw była jedna debata, potem druga. I o co pytają? "Zwracam się o wskazania podmiotu lub podmiotów odpowiedzialnych i finansujących organizację oraz ewentualną współorganizację wskazanych wydarzeń, zwracam się także o wskazanie, które z faktur dołączonych przez komitet do przedłożonej dokumentacji finansowej dotyczą organizacji obsługi technicznej, produkcji lub transmisji wskazanych wydarzeń"" - wyliczał Woch.
- To teraz kandydaci na prezydenta będą się tłumaczyć, dlaczego chodzili na zaproszenia do debat i to jest demokracja? I teraz będą szukać "powiązania", na jakiej zasadzie komitety delegowały tam swojego kandydata na debaty, że to może jakaś korzyść?
- dodał.
#PKW chce wiedzieć dlaczego https://t.co/Nkw0xhMUFi. z Prezydentem RP @NawrockiKn 🇵🇱 braliśmy udział w debatach w @RepublikaTV 🤔 @raczynska_m pic.twitter.com/7UDkhpjMUK
— dr n. pr. Marek Woch (@MarekWoch2) January 23, 2026
"Kolejny skandal"
Do wpisu Marka Wocha odniósł się Marcin Chmielnicki, rzecznik Krajowego Biura Wyborczego, który stwierdził, że "w tej sytuacji nie ma nic nadzwyczajnego lub stronniczego".
- Przepisy w tym zakresie są jednoznaczne - debata w rozumieniu Kodeksu jest tylko wtedy, gdy uczestniczą w niej WSZYSCY kandydaci. Jeśli nie ma wszystkich, PKW pyta dlaczego. To nie widzimisię, to ustawa
- przekazał Chmielnicki.
Na jego wpis odpowiedział z kolei dyrektor programowy TV Republika, Michał Rachoń.
- Do udziału w każdej z naszych debat był zapraszany Rafał Trzaskowski. To, że stchórzył, to jego problem, a nie organizatorów czy tych uczestników, którzy mieli #LosCojones, żeby do debat stanąć. Postępowanie KBW w tej sprawie to kolejny skandal. Marek Woch ma 100 proc. racji
- przekazał Rachoń.
📌Do udziału w każdej z naszych debat był zapraszany @trzaskowski_. To, że stchórzył to jego problem a nie organizatorów czy tych uczestników, którzy mieli #LosCojones żeby do debat stanąć.
— michal.rachon (@michalrachon) January 24, 2026
Postępowanie #KBW w tej sprawie to kolejny skandal. @marekwoch2 ma 100% racji.… https://t.co/oS9cbZdxT6
Czy badana jest też sprawa TVP?
Sprawa była przedmiotem dyskusji w programie "Rewolwer" na antenie TV Republika.
Jarosław Olechowski, szef wydawców stacji, stwierdził, odnosząc się do wpisu Chmielnickiego, że "w takim razie nie będzie już można organizować debat przez takie telewizje jak Republika, gdy jeden z kandydatów, np. pan Trzaskowski, odmówi udziału".
- Chodzi o to, że teraz będą stawiali zarzut tym kandydatom, którzy wzięli udział w naszej debacie, albo TV Republika, że to było nielegalne finansowanie ich kampanii wyborczej, bo oddaliśmy im czas antenowy. To jest absurd - mówił Olechowski.
Zadano również pytanie, czy równolegle jest badana sprawa debaty TVP w likwidacji w Końskich, gdzie również nie było wszystkich kandydatów.
- Ujawnione zostały też dokumenty, że TVP produkowała eventy Rafała Trzaskowskiego. De facto, jak firma produkcyjna, realizowała jego kampanię wyborczą za pieniądze takie, które są poniżej kosztów
- przypomniał Piotr Matczuk.
Miłosz Kłeczek zwrócił uwagę, ze debaty w TV Republika istotnie oddziaływały na opinię publiczną
- Debaty bardzo mocno rezonowały. Wyniki oglądalności rewelacyjne. Od razu mówiliśmy, stawialiśmy nawet takie drogowskazy Rafałowi Trzaskowskiemu - panie Rafale, jeżeli pan nie przyjdzie na debatę w Republice, to przegra pan wybory. Musi pan zawalczyć o elektorat. (…) Pan stchórzył i przegrał pan wybory. Być może chodzi o to, byśmy więcej debat nie realizowali - ocenił Kłeczek.