Dziennik podkreśla, że pomimo małej kwoty zakwestionowanej podczas weryfikacji sprawozdań, prawo jest bezwzględne i dokumenty PKW musiała odrzucić.
Porozumienie nie odczuje jednak straty subwencji z budżetu państwa, ponieważ jej nie pobierało - tłumaczy gazeta.
Gazeta zaznacza, że wiadomo już, iż żadna z partii otrzymujących subwencje rządowe nie zrobiła błędów powodujących ich utratę.