Koszulka NIEMIECKO - RUSKA SZAJKA TUSKA Zamów już TERAZ!

Pierwsze odloty żurawi z Poleskiego Parku Narodowego

Zaczęły się pierwsze odloty żurawi z Poleskiego Parku Narodowego (Lubelskie). Szczyt spodziewany jest na przełomie września i października, gdy na niebie będziemy mogli obserwować charakterystyczne klucze odlatujących żurawi. Lubelskie ptaki spędzają zimę m.in. we Włoszech, czy Hiszpanii.

Zdjęcie ilustracyjne
pixabay

Za pomocą urządzeń GPS monitorowanych jest obecnie sześć lubelskich żurawi: Polesia, Czahar oraz cztery młode ptaki, które wykluły się tej wiosny. "Dwa tygodnie temu odleciała na razie Polesia, która jest najstarsza z tej grupy i najbardziej doświadczona. Wystartowała o godz. 9 rano i w ciągu jednego dnia dotarła do Parku Narodowego Hortobágy na Węgrzech" – podkreślił w rozmowie z PAP dr hab. Marcin Polak z Katedry Zoologii i Ochrony Przyrody UMCS w Lublinie.

Wskazał, że wszystkie objęte monitoringiem ptaki, w początkowym etapie migrują identyczną trasą: przez Zamojszczyznę, ziemię przemyską, Bieszczady i Karpaty dolatując na nizinę węgierską, gdzie zazwyczaj urządzają sobie pierwszy przystanek.

"Nasze żurawie mają różne strategie migracyjne. Jeden z młodych ptaków w zeszłym roku pozostał na całą zimę na Węgrzech. Na przykład Polesia podczas swojej pierwszej zimy udała się przez Góry Dynarskie do laguny weneckiej i zimowała we Włoszech, ale już podczas drugiej zimy ominęła Włochy i przeleciała przez Alpy i Pireneje do Hiszpanii"

– wyjaśnił ekspert.

Dodał, że z kolei żuraw nazwany LubelSky zimował we Francji. "Niestety ptak niedawno padł; nie wiemy dokładnie dlaczego, ale bardzo możliwe, że został upolowany przez jenota" – przypuszcza dr hab. Polak.

Zapytany, jaki dystans może pokonać żuraw bez odpoczynku odpowiedział, że zależy to od wielu czynników, m.in. topografii terenu, warunków pogodowych. "Mieliśmy taką sytuację, gdy Polesia wystartowała z grupą żurawi z Austrii i leciała nieprzerwanie przez 33 godziny, pokonując ok. 1,2 tys. km. Przelatując nad Alpami ptaki nie miały możliwości zatrzymania się i musiały pokonać dystans jednym, nieprzerwanym lotem" – zaznaczył ekspert.

Obecnie mieszkańcy Lubelszczyzny mogą obserwować przelatujące żurawie pochodzące ze Skandynawii, krajów nadbałtyckich i Rosji. "Te ptaki migrują najdalej, aż na przykład do Etiopii i mają najdłuższą drogę do pokonania, więc muszą rozpocząć wędrówkę jako pierwsze, bo spora trasa przed nimi" – zwrócił uwagę przyrodnik.

"Pierwsze lubelskie żurawie też już zaczęły odlatywać, ale szczyt spodziewany jest na przełomie września i października, kiedy na niebie będziemy mogli podziwiać klucze odlatujących żurawi. Zachęcam wtedy do obserwacji, tym bardziej, że one bardzo chętnie migrują nad miastami. Jak usłyszymy gdzieś charakterystyczny klangor, to warto spojrzeć w górę" – podkreślił dr hab. Polak.

Żuraw jest najwyższym ptakiem w Polsce, może osiągnąć ok. 1,2 m. Rozpiętość jego skrzydeł wynosi do 2,4 m. Waży od 4 do 6 kg. Charakterystyczny klangor żurawi powstaje dzięki zapętlonej tchawicy, dzięki czemu słychać go już z kilku kilometrów. Żuraw jest symbolem Poleskiego Parku Narodowego.

"Wędrówki lubelskich żurawi" to projekt Fundacji Dla Przyrody, który ma na celu czynną ochronę i określenie zagrożeń dla populacji żurawi na Lubelszczyźnie, w tym przede wszystkim monitoring, badania ekologii rozrodu i migracji, popularyzację wiedzy przyrodniczej, edukację najmłodszych oraz promocję województwa lubelskiego.

 



Źródło: niezalezna.pl, pap

 

prenumerata.swsmedia.pl

Telewizja Republika

sklep.gazetapolska.pl

Wspieraj Fundację Niezależne Media

dp
Wczytuję ocenę...
Wideo