"25-letni kierujący samochodem audi nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Wyjeżdżając z łuku stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo"
- powiedziała asp. Joanna Kwiatkowska z policji w Iławie.
Samochodem podróżowało pięcioro młodych osób; dwaj mężczyźni i trzy kobiety. Wszyscy zostali ranni. Według policji obrażenia, które odnieśli poszkodowani, nie zagrażają bezpośrednio ich życiu.
W miejscu wypadku panowały trudne warunki drogowe - w nocy chwycił mróz i miejscami jest nadal ślisko. Po ofiary wypadku przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, ale ze względu na utrzymującą się gęstą mgłę nie miał możliwości lądowania.
Jak poinformował kpt. Krzysztof Rutkowski z iławskiej straży pożarnej, w akcji ratunkowej uczestniczyli strażacy z Iławy i Kwidzyna oraz strażacy-ochotnicy.
"Konieczne było użycie sprzętu hydraulicznego, żeby pomóc wydostać się z rozbitego pojazdu osobom znajdującym się na tylnym siedzeniu. Poszkodowani byli przytomni, odwieziono ich karetkami do szpitali w Grudziądzu, Iławie i Nowym Mieście Lubawskim"
- dodał kpt. Rutkowski.