Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Petru zapowiada audyt w NBP

Lider Teraz! Ryszard Petru ocenił, że po wyborach parlamentarnych potrzebny będzie audyt w Narodowym Banku Polskim, aby sprawdzić, "czy pieniądze NBP nie wyciekają w innych miejscach".

Autor:

Petru na briefingu prasowym we Wrocławiu odniósł się do opublikowanych przez NBP informacji o wysokości wynagrodzeń w 2018 r. kadry kierowniczej. Wynika z nich, że najwyższe przeciętne wynagrodzenie miesięczne brutto otrzymywał dyrektor departamentu komunikacji i promocji - 49 563 zł. Z zestawienia NBP wynika, że na drugim miejscu pod względem przeciętnych wynagrodzeń miesięcznych brutto znalazł się dyrektor departamentu prawnego z 47 331 zł. Na trzeciej pozycji jest dyrektor departamentu innowacji finansowych z 44 971 zł.

Kolejne miejsca zajęli: dyrektor departamentu analiz ekonomicznych - 43 176 zł, dyrektor departamentu kadr - 42 890. Wśród dyrektorów departamentów NBP najmniej otrzymywał w ub.r. szef departamentu ryzyka operacyjnego i zgodności - 28 446 zł.

"Po wyborach potrzebny będzie audyt w Narodowym Banku Polskim, aby sprawdzić, czy pieniądze NBP nie wyciekają w innych miejscach. To jest ewidentnie wyprowadzanie pieniędzy publicznych dla celów partyjnych"

- ocenił Petru. "Tak naprawdę oczekiwałbym honorowej reakcji od prezesa (NBP, Adama) Glapińskiego. Czy on uważa, że to jest w porządku, że różnice pomiędzy zarobkami (dyrektor departamentu komunikacji i promocji) Martyny Wojciechowskiej a departamentami merytorycznymi wynoszą prawie 20 tys. zł" - powiedział lider Teraz!.

Martyna Wojciechowska jest dyrektorem departamentu komunikacji i promocji i zarabiała w 2018 r. średnio miesięcznie 49 563 zł. Pod koniec grudnia ub.r. "Gazeta Wyborcza" donosiła, że zarobki szefowej departamentu komunikacji i promocji Martyny Wojciechowskiej wynoszą ok. 65 tys. zł "wraz z premiami, dodatkowymi dochodami i bonusami", czemu bank zaprzeczył.

Zdaniem Petru, w NBP "realizowany jest prawdziwy program PiS, w którym nie chodzi o 500 zł na każde dziecko, ale o 50 tys. zł miesięcznie dla swoich". Petru powiedział, że oczekuje reakcji od prezydenta Andrzeja Dudy, który powołał Adama Glapińskiego na stanowisko prezesa NBP. 

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska