Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pełczyńska-Nałęcz przesłuchana. "Najwyraźniej jestem świadkiem w swojej własnej sprawie"

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została przesłuchana przez prokuraturę. Spędziła tam 3,5 godziny. Sprawa dotyczyła sytuacji sprzed ponad 10 lat, gdy była ambasadorem w Moskwie. - Pytania dotyczyły tylko mnie i mojej rodziny. Najwyraźniej jestem świadkiem w swojej własnej sprawie - skomentowała polityk i zasugerowała, że wyciągana obecnie sprawa może mieć podłoże polityczne.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz została przesłuchana przez Prokuraturę Regionalną. Czynności, jak relacjonowała, trwały 3,5 godziny. Polityk ma w sprawie status świadka, jednak pytania dotyczyły tylko jej i jej rodziny. "Najwyraźniej jestem świadkiem w swojej własnej sprawie" - oceniła.

"Co tu się odstawia"

 - skomentowała dodając wizerunek clowna. 

Chodzi o sytuację sprzed ponad dekady, gdy Pełczyńska-Nałęcz była ambasadorem Polski w Rosji. Sprawa dotyczy 770 zł zwrotu, które miała otrzymać w czasie, gdy kierowała moskiewską placówką.

Polityczne drugie dno

Polityk Polski 2050 widzi w sprawie drugie dno. Wiadomo, że szef rządu nie darzy lider koalicyjnego ugrupowania sympatią, czemu miał niejednokrotnie dać wyraz podczas posiedzenia rządu.

Pełczyńska-Nałęcz odniosła się do swojej sprawy pisząc, że "cała rzecz miała miejsce ponad 10 lat temu".

"Ale na pewno nikt tu nikogo nie próbuje zastraszyć. Na 100 proc. nie ma w tym żadnej polityki"

- skomentowała.

Zwróciła przy tym uwagę, że Dawid Kacprzyk nie został nadal przesłuchany.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska