Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Para prezydencka i duńska para książęca w Centrum Weterana. "Każde państwo szanuje swoich żołnierzy"

Każde państwo szanuje swoich żołnierzy, właśnie poprzez takie miejsca jak to - powiedział w Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa w Warszawie prezydent Andrzej Duda. Podkreślił też przyjaźń, która łączy żołnierzy różnych państw, którzy służą ramię w ramię niosąc pokój.

Autor:

Prezydent Duda wraz z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą oraz następca tronu Królestwa Danii książę Fryderyk i księżna Maria Elżbieta spotkali się z weteranami w Centrum Weterana Działań Poza Granicami Państwa w Warszawie.

"Każde państwo, które szanuje swoich żołnierzy, zwłaszcza tych, którzy są gotowi służyć mu zawsze wtedy, kiedy jest taka potrzeba, czy to w kraju, czy po to, żeby reprezentować i nieść pokój i bezpieczeństwo w jego imieniu poza granicami. Każde państwo swoich żołnierzy szanuje, właśnie poprzez takie miejsca jak to"

- mówił prezydent Duda.

Podkreślił, że to centrum jest miejscem spotkań dla żołnierzy i weteranów.

"Dla wszystkich tych, którzy służyli i służą, ale także dla ich najbliższych" - stwierdził. "To także bardzo ważne miejsce pomocy dla tych, którzy tej pomocy potrzebują, co - jak wiemy - nie jest rzadkie"

- zaznaczył.

"Jako prezydent, mam nadzieję, że to jest takie miejsce pomocy, przyjaźni i pamięci, ale do tego także i przyjaźni, przyjaźni pomiędzy żołnierzami różnych państw, którzy ramię w ramię służyli po to, aby nieść innym pokój i bezpieczeństwo"

- powiedział prezydent.

"Dzisiejsza obecność Waszych Królewskich Wysokości i duńskich weteranów jest tego wymownym świadectwem, tej właśnie przyjaźni"

- dodał.

Książę Fryderyk przypomniał, że duńscy i polscy żołnierze od dziesięcioleci odbywali wspólnie służbę w różnych zakątkach świata: na Bałkanach, w Iraku i Afganistanie.

"Bardzo często byli rozlokowani na pierwszej linii frontu w bardzo ciężkich warunkach bojowych. I dziś ja również chciałbym oddać hołd kobietom i mężczyznom w mundurach, po stronie duńskiej i polskiej, którzy uczestniczyli w różnych międzynarodowych operacjach"

- podkreślił następca tronu Danii.

"Nigdy nie zapomnimy o tych, którzy złożyli najwyższą ofiarę życia, ale także o tych, którzy dalej borykają się z różnymi problemami natury fizycznej lub psychicznej na skutek odniesionych obrażeń"

- dodał.

Zaznaczył, że Duńczycy i Polacy to nie tylko żołnierze, których łączy braterstwo broni na dalekich misjach zagranicznych, ale także żołnierze służący też w Polsce. Przypomniał, że duńscy żołnierze są również częścią międzynarodowego korpusu NATO Północ-Wschód z siedzibą w Szczecinie; uczestniczą ponadto, wraz z Polakami, w ramach wysuniętej wzmocnionej obecności Sojuszu Północnoatlantyckiego. "Jest to najlepszym wyrazem solidarności Sojuszu" - podkreślił książę Fryderyk.

Następca tronu Danii zwrócił też uwagę, że oba kraje świętują obecnie stulecie odnowienia stosunków dyplomatycznych.

"Nie mogę wyobrazić sobie lepszej formy dla uczczenia tej doniosłej okazji, jak tylko przypomnieć o wspólnych zasługach polskich i duńskich weteranów, którzy działali w ramach różnych dalekich misji na całym świecie, niosąc pokój i stabilność"

- podkreślił.

Powiedział też, że Polska i Dania wspólnie upominają się o takie wartości jak wolność, niepodległość, swobody obywatelskie i podstawowe prawa człowieka. "I wreszcie kieruję moje ciepłe myśli i uczucia do rodzin żołnierzy rozlokowanych w różnych miejscach świata, które z niepokojem myślą o swoich najbliższych. To dla nich powiewają dzisiaj flagi Rzeczpospolitej i Królestwa Danii" - dodał książę Fryderyk. "Na koniec raz jeszcze chciałbym podziękować polskim i duńskim żołnierzom za tak doskonale wykonaną pracę" - zaznaczył.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska