- Chcę powiedzieć bardzo wyraźnie - nie może być zgody. Żadnych ataków na sędziów, prokuratorów, kuratorów, także funkcjonariuszy policji, czy funkcjonariuszy Służby Więziennej. Na nikogo absolutnie. Na to zgody nigdy nie będzie - mówił Wójcik.
Także obecny podczas uroczystości wręczenia odznaczenia minister środowiska, a wcześniej m.in. wiceminister sprawiedliwości i jednocześnie poseł z okręgu rybnickiego, Michał Woś podkreślił, że absolutnie nie ma żadnej tolerancji dla jakiejkolwiek przemocy.
- Zwłaszcza dla przemocy na sali sądowej, a zwłaszcza przemocy, czy hejtu wobec sędziów
- mówił.
Do zajścia doszło w drugiej połowie lutego w Sądzie Rejonowym w Rybniku podczas posiedzenia, na którym sąd rozpoznawał zażalenie 39-latka na odmowę wszczęcia dochodzenia. Kiedy sąd utrzymał w mocy decyzję o odmowie wszczęcia i pouczył, że postanowienie jest niezaskarżalne, mężczyzna najpierw obrażał sędzię, za co została nałożona na niego kara w wysokości 500 zł. Po chwili wbiegł za stół i uderzył sędzię pięścią w okolice obojczyka. Napastnika obezwładnił protokolant.
Rzeczniczka Sądu Okręgowego w Gliwicach Agata Dybek-Zdyń mówiła wtedy, że sędziowie byli bardzo poruszeni tym, co się stało i zwracali zarazem uwagę na wzorowe zachowanie protokolanta-stażysty, który stanął w obronie sędzi – w tym czasie na sali nie było ochrony ani policji, funkcjonariusze pojawili się po chwili.
- Wszyscy jesteśmy pełni szacunku dla tego młodego mężczyzny
- wskazywała sędzia Dybek-Zdyń.
W piątek w Ministerstwie Sprawiedliwości Krystian Latosik - stażysta i protokolant w Wydziale III Karnym SR w Rybniku - został odznaczony medalem „Zasłużony dla Wymiaru Sprawiedliwości”.
- U nas na miejscu lokalnie nie mówiło się przez długi czas i nie mówi się o niczym innym, jak o tej szlachetnej postawie pana Krystiana, o tym że swoją szybką interwencją zapobiegł tej bardzo niebezpiecznej sytuacji, z którą mieliśmy do czynienia. Takie postawy zawsze trzeba wyróżnić
- mówił minister Woś.
Wiceminister Wójcik zaznaczył zaś, że tego typu sytuacje zdarzają się - w przeszłości również były ataki na sędziów. - Podpalane domy sędziów, były groźby i zniewagi kierowane pod adresem sędziów, zdarzyło się nawet w 2010 r., że w jednej z miejscowości sędzia został postrzelony. To są sytuacje niedopuszczalne. Tutaj opozycja i władza muszą stać ramię w ramię przeciwko tego typu sytuacjom - powiedział. Zaapelował, żeby „nie wykorzystywać tego typu zdarzeń w dyskursie politycznym”.
Śledztwo ws. ataku na sędzię podjęła Prokuratura Okręgowa w Gliwicach, postępowanie nadzorem objął zastępca prokuratora generalnego Krzysztof Sierak. Sprawca usłyszał zarzut i został aresztowany na dwa miesiące.
Stan zdrowia zaatakowanej nie wymagał wezwania pomocy lekarskiej. Sędzia bezpośrednio po zajściu nałożyła na napastnika, mieszkańca Wodzisławia Śląskiego, karę 14-dniowego pozbawienia wolności, zgodnie z art. 49 ustawy o sądach. Mężczyzna przychodząc do sądu miał w kieszeni mały nóż - oddał go jednak do depozytu ochronie sądu, podczas przechodzenia przez bramkę kontroli bezpieczeństwa.