Lubelscy policjanci otrzymali informację o kradzieży samochodu marki peugeot. Pojazd zaparkowany był niedaleko szpitala przy Al. Kraśnickich. Auto należało do jednej z kobiet, która przebywała w szpitalu na leczeniu.
Jak ustalili lubelscy policjanci z wydziału do walki z przestępczością przeciwko mieniu, kobietę odwiedził w szpitalu jej były partner. Jak się później okazało, wykorzystał jej nieobecność w sali i ukradł jej kluczyki od auta, a potem nim odjechał jak swoim. Auto warte było 3,5 tys. zł.
- relacjonuje policja.
Sprawca niezbyt długo cieszył się swoim łupem. Policjanci jeszcze tego samego dnia namierzyli go.
30-letni mieszkaniec pow. krasnostawskiego został zatrzymany wieczorem na terenie jednej z posesji w gm. Łopiennik Górny, gdy przebywał u swojego znajomego. W trakcie zatrzymania był pijany. Mundurowi odnaleźli też należące do pokrzywdzonej auto.
- informuje policja.
Jak się okazało, mężczyzna był wielokrotnie karany za podobne przestępstwa. Miał też orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów. Został już doprowadzony do prokuratury i usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. O wymiarze kary zadecyduje wkrótce sąd.