Karetką podróżował trzyosobowy zespół z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Poznaniu. Z ustaleń policji wynika, że w chwili zderzenia samochód stał na torach pomiędzy opuszczonymi rogatkami. W wypadku zginęły dwie osoby: 30-letni lekarz pogotowia ratunkowego i 42-letni ratownik medyczny. Kierowca karetki z poważnymi obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala w Puszczykowie, przeszedł tam operację.
"Stan kierowcy - ratownika medycznego, który jest w naszym szpitalu nie uległ zmianie. Jest nadal określany jako ciężki, ale stabilny. Trudno jednak powiedzieć, kiedy zostanie podjęta próba wybudzenia go ze śpiączki farmakologicznej"
– poinformowała rzeczniczka Szpitala im. prof. S.T. Dąbrowskiego w Puszczykowie Marzena Rutkowska-Kalisz.
Śledztwo w sprawie wypadku wszczęła w czwartek Prokuratura Rejonowa Poznań-Wilda. Postępowanie prowadzone jest w kierunku "spowodowania wypadku, w którym śmierć poniosły dwie osoby i jednocześnie sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym".
W środę na miejscu zdarzenia prowadzone były oględziny z udziałem biegłego z zakładu medycyny sądowej. Zabezpieczony został także m.in. monitoring na stacji oraz nagranie z rejestratora lokomotywy. Śledczy przesłuchali już część świadków. Na poniedziałek zaplanowana jest sekcja zwłok śmiertelnych ofiar zdarzenia.