W nocy w hospicjum w Chojnicach wybuchł pożar. W jego wyniku cztery osoby zmarły, a 22 trafiły do szpitala. W Chojnicach zebrał się sztab kryzysowy z udziałem wojewody pomorskiego oraz Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Tomasza Komoszyńskiego.
Drelich powiedział na konferencji w przerwie posiedzenia sztabu kryzysowego, że w momencie wybuchu pożaru w hospicjum przebywało 24 pacjentów. Pożar wybuchł w jednym z pomieszczeń, gdzie był pacjent. W wyniku pożaru zginęły cztery osoby - trzy na miejscu i jedna po przewiezieniu do szpitala.
Wojewoda pomorski dodał, że 15 pacjentów obecnie znajduje się w szpitalu w Chojnicach, a pięciu - w szpitalu Człuchowie.
"Ich stan zdrowia jest dobry, nikt nie jest w stanie ciężkim"
- powiedział Drelich.
Podkreślił, że pożar w hospicjum został ugaszony bardzo szybko, służby były w ciągu kilku minut na miejscu.
Pytany o przyczynę pożaru, Drelich wskazał, że każdy wariant będzie rozpatrywany, w tym zaprószenie ognia.
"Na miejscu pracują służby, pracuje prokuratura, prowadzone jest postępowanie, śledztwo, więc wszystkie okoliczności zostaną wyjaśnione i wtedy będzie można z całą pewnością powiedzieć, jaka jest przyczyna powstania tego pożaru"
- powiedział wojewoda pomorski.
Pożar w hospicjum wybuchł ok. godz. 3:10.