Konferencja odbyła się na przejeździe drogowo-kolejowym w Rzeszowie w ramach akcji "Bezpieczny przejazd. Szlaban na ryzyko!".
Szalacha podkreśliła, że kierowcom wciąż brakuje świadomości, iż przejazd kolejowy jest miejscem szczególnie niebezpiecznym. "W czasie akcji rozdajemy ulotki informujące, jak należy zachować się na przejeździe. Docieramy również do szkół, młodzieży, prowadzimy szkolenia z instruktorami szkół nauki jazdy" – dodała.
Przypomniała, że PKP PLK wprowadziły dodatkowe oznakowania przejazdów kolejowo-drogowych – system żółtych naklejek. Naklejki znajdują się na słupkach rogatek lub po wewnętrznej stronie krzyży św. Andrzeja, zawierają numer przejazdu, telefoniczny numer alarmowy 112 i numery telefonów do służb technicznych.
"Dzięki naklejkom operatorzy numeru 112 mogą szybko łączyć się z kolejarzami i w razie niebezpieczeństwa wstrzymywany jest ruch na torach. W tym roku w 125 przypadkach wstrzymano ruch pociągów i wezwano pomoc, zapobiegając tragedii"
– powiedziała Szalacha.
Jak powiedział obecny na konferencji Adam Wojtyło z podkarpackiej Straży Ochrony Kolei, najczęstszym błędem kierowców jest wjazd na tory, kiedy rogatki są opuszczane.
- Równie częstym błędem jest ignorowanie znaku "Stop". Piesi także potrafią przechodzić pod opuszczonymi już rogatkami – mówił.
Wojtyło podał, że SOK przeprowadziła w regionie 589 akcji na przejazdach. Nałożono w czasie tych akcji 88 mandaty karne.
PKP PLK w ramach poprawy bezpieczeństwa na podkarpackich przejazdach drogowo-kolejowych przeprowadziły wiele inwestycji. Jak podała spółka w komunikacie, na linii Rzeszów – Jasło prace objęły 23 przejazdy, natomiast na trasie Mielec – Dębica zostało zmodernizowanych 40 skrzyżowań dróg z torami.