W piątek ok. godz. 6:45 na warszawskim Żoliborzu tramwaj linii 33 potrącił mężczyznę na przejściu dla pieszych na wysokości ul. Broniewskiego. Ranny pieszy został przewieziony do szpitala z urazem głowy, jednak wkrótce zmarł.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Łukasz Łapczyński poinformował, że motorniczy usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.
"Zgromadzone na tym etapie materiały dowodowe dały podstawy do postawienia zarzutów. Ustalono, że to kierujący tramwajem naruszył reguły ostrożności w ruchu drogowym. Podejrzany został przesłuchany przez prokuratora, złożył bardzo obszerne wyjaśnienia i nie przyznał się do winy"
- powiedział.
Poinformował także, że wobec motorniczego zastosowano tymczasowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji.
W chwili wypadku motorniczy w był trzeźwy.
"Była robiona opinia toksykologiczna, we krwi nie ujawniono żadnych zakazanych substancji odurzających"
- zaznaczył Łapczyński.