Komitet Wyborczy Mniejszość Niemiecka w minionych wyborach samorządowych zdobył pięć mandatów do liczącego 30 miejsc sejmiku samorządowego. To o dwa mandaty mniej niż cztery lata temu, chociaż na listy Mniejszości oddano ok. 11 tys, głosów więcej. Jednocześnie, po klęsce PSL, którego klub stracił 6 z 8 mandatów, Niemcy stali się drugą po Koalicji Obywatelskiej siłą w rządzącym województwem od 12 lat sojuszu PO-MN-PSL.
Niespodzianką dla lidera Mniejszości Niemieckiej są okazały się wyniki wyborów na wójta i burmistrza w kilku gminach, uznawanych do tej pory za bastiony mniejszości, którymi od lat zarządzali ludzie związani z Towarzystwem Społeczno-Kulturalnym Niemców na Śląsku Opolskim.
„W kilku miejscowościach, m.in. w Dobrodzeniu, Turawie, Prószkowie nasi kandydaci, którzy przez ostatnie kilka kadencji byli szefami gmin, przegrali już w pierwszej turze. Okazało się, że sam szyld i wieloletnia praca nie wystarczy, żeby wygrać. Niektórzy z naszych kandydatów przyznają, że nie docenili roli kampanii wyborczej. W innych gminach ich mieszkańcy doszli do wniosku, że tak czy inaczej potrzebna jest zmiana i nawet jeżeli do powiatu czy sejmiku oddali głos na osobę związaną z naszym środowiskiem, to wybierali nowych włodarzy. Jednak musimy pamiętać, że o ile na poziomie sejmiku czy powiatu głosujemy na pewien szyld polityczny, to w gminach w grę wchodzą często bardzo indywidualne kwestie nie mające związku z przynależnością kandydata to takiego czy innego komitetu wyborczego”
– podkreśla Bartek.
W tegorocznych wyborach Mniejszość Niemiecka wprowadziła do rad gmin 207, do powiatów 45, a do sejmiku 5 radnych. Komitet będzie miał 9 Burmistrzów i wójtów i 6 popieranych przez MN. W 5 gminach gdzie startują kandydaci Mniejszości wynik rozstrzygnie się 4 listopada podczas drugiej tury wyborów. Według szacunków Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców, Mniejszość Niemiecka stanie się częścią koalicji rządzących w 5 powiatach.