Manifestacja to pokłosie środowych wydarzeń wokół TK. Wybrany przez Sejm kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego Maciej Berek złożył pseudo-ślubowanie w obecności marszałka Włodzimierz Czarzastego oraz notariusza. Następnie z innymi osobami, które wcześniej zdecydowały się na podobny krok (Krystianem Markiewiczem, Maciejem Taborowskim, Marcinem Dziurdą i Anną Korwin-Piotrowską) udali się do Trybunału, w celu objęcia urzędu.
Wejściu do budynku TK kandydatów na sędziów towarzyszyły oddziały policji, która w siłowy sposób próbowała usunąć legalnie protestujących obywateli. Doszło do poważnej przepychanki, w konfrontacji ucierpiał Adam Borowski. To spowodowało, że do komitetu protestującego przed TK oficjalnie przyłączył się Związek Zawodowy „Solidarność”.
Ponadto w piątek w biurze Adama Borowskiego przy ul. Marszałkowskiej doszło do interwencji policji wobec jednego z mężczyzn, pana Piotra, uczestnika protestu przed TK. Doszło do zatrzymania, które przybrało agresywny przebieg. Zatrzymany uczestnik miasteczka namiotowego stracił przytomność. Widoczna była również stłuczona szyba w drzwiach prowadzących do wnętrza budynku. Poszkodowany mężczyzna został zabrany przez zespół pogotowia ratunkowego. Na noszach leżał... skuty kajdankami, co zarejestrowały kamery TV Republika.