Łącznie w 2020 r. do samorządów i podmiotów prywatnych w regionie ma trafić z tego programu 7,7 mln zł na utworzenie nowych miejsc opieki w żłobkach i w klubach dziecięcych, na sfinansowanie dziennych opiekunów i na dofinansowanie już istniejących takich miejsc.
Promesy na łącznie prawie 7 mln zł dostały: gmina Tykocin, gmina Perlejewo, miasto Grajewo, gmina Sokółka, Białystok i Łomża. Wsparcie mają też dostać dwa podmioty prywatne.
Wiceminister rodziny Barbara Socha podkreśliła, że główny cel programu "Maluch plus" to wsparcie rodzin w opiece nad najmłodszymi dziećmi i danie szansy rodzicom na aktywność zawodową. Podkreślała, że ministerstwo zachęca gminy i podmioty prywatne do tworzenia nie tylko żłobków, ale też mniejszych form, np. klubów dziecięcych.
"Cieszymy się z tego, jakie jest zainteresowanie tym programem. Coraz więcej powstaje również takich ośrodków czy żłobków w gminach, w których do tej pory ich w ogóle nie było i to jest nasz duży sukces"
– mówiła wiceminister Socha.
Przypomniała, że w 2020 r. w całej Polsce na pogram jest przeznaczonych ok. 450 mln zł, a ok. 330 mln zł z tej kwoty służy tworzeniu nowych miejsc opieki, pozostałe na utrzymanie już istniejących miejsc.
"Dzieci rodzą się tam, gdzie rodzice czują się bezpieczni, gdzie jest bezpieczne otoczenie, bezpieczne warunki do tego, by rodzina mogła się rozwijać" – podkreślała Barbara Socha. Wiceminister mówiła, że ważna jest zarówno relacja oparta na wartościach w rodzinie, jak i bezpieczeństwo finansowe i to wiąże się z pracą, a program "Maluch plus" ma dawać szanse powrotu na rynek pracy młodym matkom dzięki zapewnieniu opieki ich dzieciom.
Podlaskie to region, w którym – według danych Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego – ok. 20 proc. dzieci poniżej trzeciego roku życia korzysta z różnych form opieki w placówkach, a gmin, w których nie ma żłobków czy klubów malucha, jest wciąż wiele.
Dyrektor wydziału polityki społecznej w tym urzędzie Andrzej Kozłowski poinformował, że do żłobków, klubów malucha w Podlaskiem uczęszcza ok. 20 proc. dzieci poniżej trzech lat. Istnieje ok. 4,7 tys. takich miejsc w 116 placówkach. Miejsca opieki dla dzieci w regionie są też np. w placówkach przy zakładach pracy – dodał wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski i zauważył, że nawet w ten sposób wspierani są rodzice maluchów. Stwierdził, że zainteresowanie tworzeniem w regionie nowych miejsc opieki dla najmłodszych rośnie.
Gminą, gdzie nie ma dotąd żłobka czy klubu malucha, jest Tykocin, ale sytuacja jeszcze w tym roku się zmieni. Burmistrz Tykocina Mariusz Dudziński powiedział, że powstanie żłobek w budynku przedszkola. Opiekę w żłobku znajdzie 19 dzieci, rodzice są zadowoleni. W przyszłości może powstanie druga grupa. Burmistrz podkreślił, że jeśli miasto chce się rozwijać i dbać o młode rodziny, muszą być miejsca opieki dla najmłodszych.
Nowe, dodatkowe miejsca w żłobku powstaną w Grajewie. Burmistrz Dariusz Latarowski powiedział, że potrzeba w mieście ok. 100 miejsc opieki dla maluchów. W mieście w żłobku jest obecnie 50 dzieci, powstanie 25 nowych miejsc. Latarowski dodał, że wyłączenie młodych rodziców z rynku pracy na kilka lat to sprawa trudna dla miasta, dlatego programy wsparcia są potrzebne.
"Przez ostatnich kilka lat rząd Zjednoczonej Prawicy objął ogromnym wsparciem polskie rodziny i myślę, że nikogo nie trzeba przekonywać, że różnica jest, ta różnica jest bardzo widoczna"
– mówiła na konferencji prasowej wiceminister Barbara Socha.
Poinformowała, że dotąd z programu "500 plus" do rodzin trafiło ok. 90 mld zł, z czego ponad 3 mld w Podlaskiem.
"Cieszę się, że ten program istnieje, nadal będzie istniał i to wsparcie możemy potraktować jako element stały i dający też w dużej mierze poczucie bezpieczeństwa finansowego polskim rodzinom"
– dodała Socha.