Likwidacja CBA. Przegłosowana ustawa
Za przyjęciem rządowego projektu zmienionego w komisji administracji i spraw wewnętrznych było 231 posłów, 180 głosowało przeciw, a 18 wstrzymało się od głosu. Wcześniej Sejm nie przyjął wniosku klubu PiS o odrzucenie ustawy.
Blisko 200 artykułów nowej ustawy o koordynacji działań antykorupcyjnych oraz o likwidacji CBA zmienia ok. 150 ustaw, których przepisy odnosiły się do CBA. Oprócz likwidacji ustawa wyznacza też zasady ochrony antykorupcyjnej, którą można obejmować „przedsięwzięcia cechujące się zwiększonym ryzykiem wystąpienia korupcji lub działań godzących w interesy ekonomiczne państwa”.
W debacie sejmowej minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zapewniał, że po zniesieniu CBA żadna sprawa nie zginie, żadna nie przepadnie.
Z uzasadnienia projektu rządowego wynikało, że w CBA jest ok. 1260 etatów funkcjonariuszy i 200 pracowników cywilnych. Po wejściu w życie regulacji 935 etatów funkcjonariuszy i wszyscy pracownicy Biura zostaną przeniesieni do policji. Do nowego Centralnego Biura Zwalczania Korupcji ma trafić także ok. 300 funkcjonariuszy i pracowników cywilnych z innych jednostek policji. 180 etatów funkcjonariuszy trafi do ABW, a 145 do KAS. Część osób skorzysta z uprawnień emerytalnych nabytych w CBA – planowali projektodawcy.
Za ustawą w debacie opowiedziały się kluby KO, PSL-TD, Lewica, Centrum i Polska2050, przeciwko był PiS, a Konfederacja była zdania, że będzie weto prezydenta.
PiS: to zemsta za działania funkcjonariuszy CBA
Zdaniem PiS likwidacja to zemsta za działania funkcjonariuszy CBA wobec polityków obecnego rządu. Posłowie koalicji przypominali, że szczególnie poważne wątpliwości wzbudziły przede wszystkim sprawa wykorzystania przez CBA systemu Pegasus, m.in. inwigilowania Krzysztofa Brejzy i jego rodziny, ale też afera gruntowa z 2007 r., czy sprawa rzekomego zakupu nieruchomości w Kazimierzu Dolnym przez b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.
Partie tworzące rząd zapisały likwidację CBA w umowie koalicyjnej.
Przepisy mają wejść w życie 1 października, ale część artykułów dotyczących przygotowania likwidacji biura – 1 lipca. Ustawa trafi teraz do Senatu.
Bogucki: "Nic z tego nie będzie"
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki w trakcie obrad Sejmu zapowiedział, że prezydent nie złoży podpisu pod przegłosowaną ustawą.
Ja nie znam drugiego rządu w demokratycznej Europie, w demokratycznym wolnym świecie, który chciałby likwidować taką instytucją, która walczy z korupcją. Likwidacja CBA była waszym marzeniem, ale już dzisiaj mogę państwu powiedzieć, że to marzenie będzie płonne. Nic z tego nie będzie
- oznajmił.