Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Łatuszka: Łukaszenka bał się wydania rozkazu ataku Białorusi na Ukrainę. Wojsko mogło nawet pójść na Mińsk

- Do ostatecznego rozkazu ataku Białorusi na Ukrainę nie doszło, bo Łukaszenka się bał. Bał się tego, że wojsko negatywnie zareaguje na taki rozkaz i po prostu może przejść na stronę ukraińską, lub pójść inną drogą, na Mińsk, i obalić Łukaszenkę. Trzecia opcja, kiedy Białorusini ginęliby na terytorium Ukrainy. To mogłoby wywołać większy sprzeciw społeczny wewnątrz Białorusi i to było powodem, dlaczego Łukaszenka nie wydał ostatecznego rozkazu - powiedział w rozmowie z Katarzyną Gójską Paweł Łatuszka, były ambasador Białorusi w Polsce, obecnie przedstawiciel białoruskiej opozycji demokratycznej.

Autor:

Paweł Łatuszka w programie "W punkt" został zapytany o ewentualność wkroczenia wojsk białoruskich na terytorium Ukrainy, o której w trakcie wojny mówiło się wielokrotnie.

- To na pewno było w planach i mieliśmy potwierdzenie w naszych źródłach. Do ostatecznego rozkazu nie doszło, bo Łukaszenka się bał. Bał się tego, że wojsko negatywnie zareaguje na taki rozkaz i po prostu może przejść na stronę ukraińską, lub pójść inną drogą, na Mińsk, i obalić Łukaszenkę. Trzecia opcja, kiedy Białorusini ginęliby na terytorium Ukrainy, to mogłoby wywołać większy sprzeciw społeczny wewnątrz Białorusi i to było powodem, dlaczego Łukaszenka nie wydał ostatecznego rozkazu

- tłumaczył były ambasador Białorusi w Polsce.

- Działaliśmy aktywnie, przekonywaliśmy rodziny żołnierzy, żeby przeciwstawiali się dowództwo wojskowemu, żeby nie wykonywać takich ewentualnych rozkazów wydanych przez reżim Łukaszenki - dodał.

Zapytany o potencjał do wybuchu buntu wobec reżimu Aleksandra Łukaszenki, Łatuszka odpowiedział, że "nie mówi o szansie, mówi o możliwościach".

- Możliwości można stworzyć poprzez mocne, uderzające sankcje na reżim Łukaszenki jako współodpowiedzialnego za agresję na Ukrainę, trzeba postawić ostro pytanie przed UE i NATO o wyprowadzenie wojska rosyjskiego z terytorium Białorusi, bo tak naprawdę Białoruś jest dziś terytorium okupowanym, rządzi marionetkowy rząd Łukaszenki. Deokupacja Białorusi jest bardzo ważna, stworzenie ruchu narodowo-wolnościowego i stworzenie rządu na uchodźstwie. Te wszystkie [elementy], jeśli będą zrealizowane, i jeśli będzie wygrana Ukrainy, to stworzy to [taką] możliwość - ocenił białoruski opozycjonista.

 

Autor:

Źródło: TV Republika, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane