Lubelski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny Maria Korniszuk poinformowała, że od początku monitorowania sytuacji na Lubelszczyźnie było dotychczas 15 przypadków podejrzenia zakażenia koronawirusem.
„Osoby te były hospitalizowane. Z tych 15 osób, cztery pozostają w warunkach szpitalnych nadal. 11 osób po wykonanych badaniach i uzyskanych negatywnych wynikach zostały zwolnione do domu”
– powiedziała Korniszuk.
Jak dodała, obecnie cztery osoby w woj. lubelskim pozostają w tzw. kwarantannie domowej. „To są osoby, u których nie ma żadnych objawów podejrzenia zakażenia, ale są to osoby, które wróciły ze stref zagrożenia” – wyjaśniła.
Nadzorem epidemiologicznym na terenie województwa lubelskiego są objęte 154 osoby. „Są to osoby, które wróciły z Włoch, z terenów zagrożonych, ale nie miały bezpośredniego kontaktu z osobami zakażonymi, czy z osobami, u których było podejrzenie zakażenia. Nie mają żadnych objawów, są w pełni aktywne zawodowo i społecznie” – dodała Korniszuk.
Sześciu pacjentów z podejrzeniem koronawirusa przebywało dotychczas w klinice chorób zakaźnych szpitala klinicznego nr 1 w Lublinie. We wtorek do kliniki dotarły wyniki badania szóstego pacjenta. „Wynik jest ujemny, co oznacza, że nie stwierdzono koronawirusa” – poinformowała rzeczniczka prasowa szpitala Anna Guzowska.
Szef tej kliniki dr Krzysztof Tomasiewicz powiedział, że wyniki badań wszystkich sześciu pacjentów nie potwierdziły obecności koronawirusa. „Dwie osoby jeszcze przebywają w klinice. Jedna będzie wypisana jeszcze we wtorek, natomiast drugi pacjent, ze względu na ciężki przebieg grypy będzie wypisany w kolejnych dniach” – powiedział Tomasiewicz.
Korniszuk zapowiedziała, że jeszcze w tym tygodniu zaplanowane jest uruchomienie w wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej w Lublinie laboratorium, w którym będą wykonywane badania w kierunku koronawirusa. „Będziemy wykonywać badania w zależności od potrzeb, głównie z terenu województwa lubelskiego” – dodała Korniszuk.
Szefowa sanepidu oraz dr Tomasiewicz uczestniczyli we wtorek w obradach Społecznej Rady ds. Ochrony Zdrowia w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie. W obradach wziął udział także, przebywający z wizytą w Lublinie, wiceminister nauki i szkolnictwa Wojciech Maksymowicz. „Sytuacja nie jest jeszcze epidemiczna, jest to sytuacja podobna jak zeszłym roku, jeśli chodzi o zapadalność na grypę. Ale jesteśmy przygotowani, (…) gotowość jest na każdym szczeblu” – powiedział Maksymowicz.